Zamierzenia dydaktyczne dla gr VI

 

TYDZIEŃ I  (01 – 05.06.2020)   „Z KOŃCA ŚWIATA CZY ZZA ŚCIANY,
                                                     TO PRZYJACIEL NASZ KOCHANY”
ZAMIERZENIA WYCHOWAWCZO – DYDAKTYCZNE:
1. Stwarzanie okazji do dostrzegania odmienności i autonomii drugiego człowieka.
2. Budzenie zainteresowania literaturą dla dzieci przez recytowanie wierszy i czytanie opowiadań.
3. Rozwijanie umiejętności ruchowych, cech motorycznych przez zabawy oraz ćwiczenia organizowane i spontaniczne.
TYDZIEŃ II  (08 – 12.06.2020)   „COŚ SIĘ SKRADA, COŚ SZELEŚCI,, 
                                                      DŻUNGLA STO TAJEMNIC MIEŚCI”
ZAMIERZENIA WYCHOWAWCZO – DYDAKTYCZNE:
1. Rozwijanie mowy i myślenia w toku zabaw i zajęć, kształcenie umiejętności językowych, wzbogacanie słownictwa.
2. Tworzenie okazji do podziwiania otaczającego świata przyrody, tego najbliższego
i odległego – egzotycznego.
3. Ćwiczenia ortofoniczne rozwijające mięśnie narządów mowy.
4. Umożliwienie doświadczeń w mówieniu na zadany temat i byciu słuchanym.
5. Wspieranie samodzielnych twórczych działań dzieci.
TYDZIEŃ III  (15 – 19.06.2020)   „KSIĄŻKA MOIM PRZYJACIELEM”
 ZAMIERZENIA WYCHOWAWCZO – DYDAKTYCZNE:
1. Wprowadzenie dzieci w świat literatury, rozbudzanie wyobraźni.
2. Budzenie zaciekawienia książką.
3. Nabywanie nawyku dbania o książki i ich szanowania.
4. Doskonalenie umiejętności słuchania ze zrozumieniem.
TYDZIEŃ IV  (22 – 30.06.2020)   „GÓRY, MORZE, WIEŚ, JEZIORO,
                                                        GDZIE RODZICE NAS ZABIORĄ?”
ZAMIERZENIA WYCHOWAWCZO – DYDAKTYCZNE:
1. Rozwijanie umiejętności ruchowych, cech motorycznych przez zabawy i ćwiczenia organizowane oraz samodzielne.
2. Dostarczenie dzieciom wiedzy o przyrodzie i środowisku społecznym, typach krajobrazów.
3. Stwarzanie sytuacji do bezpośredniego kontaktu z przyrodą jako źródłem marzeń, przeżyć i doznań.
4. Rozwijanie mowy i myślenia przez samodzielne wypowiedzi na temat zbliżających się wakacji.

Drodzy Rodzice,

przypominamy, że propozycje zadań przez nas prezentowanych powinny być rozplanowane w ciągu danego tygodnia w zależności od potrzeb i możliwości dzieci.
Z pozdrowieniami
Pani Aldona i Pani Agnieszka 

Czerwiec

PROPOZYCJE ZABAW DO REALIZACJI W DOMU DLA DZIECI 3-4 LETNICH

01.06.2020 – 05.06.2020

Przez cały czas angażujemy dzieci w wykonywanie różnych czynności np. przygotowywanie posiłków, sprzątanie, czynności samoobsługowe. Pamiętamy o zachowaniu higieny
i konieczności częstego oraz prawidłowego mycia rąk (link: tutaj, źródło: YouTube).

Każdy dzień zaczynamy od gimnastyki: przysiadów, skłonów, podskoków… lub zabaw
z wykorzystaniem piosenek dostępnych na stronie YouTube:

Zabawy i ćwiczenia ze świeżakami

Spoko Loko – Tańce połamańce

Dzień Dziecka!

Kochane Przedszkolaki, z okazji Dnia Dziecka
życzymy Wam samych radosnych chwil,

uśmiechu od ucha do ucha oraz spełnienia marzeń.

Prezentowane propozycje działań powinny być rozplanowane w ciągu tygodnia w zależności od możliwości dziecka.

  1. „Razem” – wysłuchanie wiersza M.Strzałkowskiej i rozmowa na jego temat; wypowiedzi dzieci o ich upodobaniach dotyczących zabaw i wykorzystywania wolnego czasu.

Jak to miło z kimś się bawić!

Adaś z Tomkiem w piłkę grają-

kopią, łapią i rzucają,

i chwytają, i turlają…

Kto zamieszka w pięknym zamku?

Król? Smok? Wróżka Zobaczymy…

To na razie wielki sekret,

sekret Hani i Martyny.

Staś i Ela na huśtawce

lecą w kosmos w wyobraźni…

Jak to miło z kimś się bawić!

Jak to dobrze się przyjaźnić!

Po wysłuchaniu wiersza dziecko odpowiada na pytania:

Powiedz, w co się bawią dzieci?

Czy lubisz chodzić na plac zabaw?

W co lubisz się bawić?

  1. „Co robimy razem?” – pantomima w parach.

Dziecko z rodzeństwem lub rodzicem przedstawiają gestami, co najbardziej lubią robić razem. Pozostali domownicy odgadują.

  1. „Do jakiej zabawy przyda się ta zabawka” – rozpoznawanie przedmiotów dotykiem.

W woreczku znajdują się różne zabawki/przedmioty. Dziecko podchodzi do rodzica
i wkłada rękę do worka. Dotyka jakiegoś przedmiotu i mówi, co to jest i do jakiej zabawy może się przydać.

  1. „Dzieci z różnych stron świata” – swobodne wypowiedzi z wykorzystaniem materiałów dostępnych na stronie YouTube:

Dzieci – twarze świata

Kolorowe dzieci

Wspólnie z dzieckiem oglądamy zdjęcia dzieci z różnych stron świata (film lub piosenka). Dziecko uważnie obserwuje oraz próbuje wskazać podobieństwa i różnice wśród przedstawicieli różnych ras i narodowości (np. kolor skóry, włosów, oczu; sposób ubierania się…). Pytamy dziecko, o czym mogłyby porozmawiać ze sobą dzieci z różnych stron świata, gdyby się spotkały i znały wspólny język lub w co mogłyby się pobawić.

  1. „Jesteśmy dziećmi” – osłuchanie z piosenką, nauka refrenu (link: tutaj, źródło: YouTube).

Czy jesteś z Afryki,
Czy też z Ameryki,
Nie jest ważne gdzie mieszkamy,
Bo jesteśmy tacy sami.

Jesteśmy dziećmi! Chcemy miłości!
Jesteśmy dziećmi! Chcemy radości!
Chcemy by często tulono nas
I żeby miło płynął nam czas.

Czy mówisz po polsku,
Czy też po japońsku,
Wszyscy dobrze rozumiemy,
Czego tak naprawdę chcemy.

Jesteśmy dziećmi! Chcemy miłości!
Jesteśmy dziećmi! Chcemy radości!
Chcemy by często tulono nas
I żeby miło płynął nam czas.

  1. „Międzynarodowa przywitanka” – przywitanie w różnych językach.

Dziecko słucha przywitań w różnych językach. Powtarza usłyszane na nagraniu powitania.

Przywitanie w różnych językach

  1. „Smakołyki z różnych stron świata” – przygotowanie potraw z różnych zakątków świata .

Wspólnie z dzieckiem przygotowujemy dania z różnych stron świata np. indyjskiej czy greckiej. Dziecko degustuje gotowe smakołyki i określa ich smak.

Przykładowe dania:

Indyjskie naleśniki kokosowe z bananami

Składniki: naleśniki (zamiast mleka krowiego można użyć kokosowego), banany, sok
z cytryny, wiórki kokosowe, odrobina cukru pudru do nadzienia. Banany należy obrać, drobno pokroić, skropić sokiem z cytryny i dołożyć odrobinę cukru pudru i wiórek. Wszystko wymieszać. Naleśniki posmarować nadzieniem i zwinąć w rulon. Przed podaniem  można je krótko zapiec.

Grecki deser

Składniki: jogurt naturalny, płynny miód, cynamon, migdały. Należy włożyć do miski wszystkie składniki i wymieszać. Przelać deser do miseczek i wstawić do lodówki, by się schłodził. Przed podaniem posypać cynamonem.

  1. „Człowiek” – wysłuchanie wiersza M.Mazan, rozpoznawanie i nazywanie części ciała ludzkiego.

Posłuchajcie, to jest wierszyk całkiem nowy.

Każdy człowiek rozpoczyna się od głowy.

To jest włosów sto tysięcy albo więcej.

Oczy, usta, nos i uszy, szyja, ręce.

To jest brzuch, taki brzuch, co na nogach stoi dwóch.

To są stopy i już koniec. Chcecie więcej?

Posłuchajcie, to jest wierszyk całkiem nowy.

Każdy człowiek rozpoczyna się od głowy…

Rodzic czyta wiersz, wskazując po kolei na sobie wszystkie części ciała wymienione w tekście. Przy kolejnej recytacji dziecko wskazuje części ciała na sobie samym.

  1. „Dwaj przyjaciele” – wysłuchanie opowiadania H . Bechlerowej będącego punktem wyjścia do rozmowy o przyjaźni.

Kaczorek Kwak bardzo chciał mieć przyjaciela. – A jaki ma być ten twój przyjaciel? – pyta ciekawie kogucik Filon. – Wierny. To musi być najwierniejszy przyjaciel. – Nie wiem, co to znaczy „wierny”, wytłumacz mi – prosił Filon. – Wierny, to znaczy, że jak mnie napadnie wilk, to przyjaciel mnie obroni. – A jeżeli jego napadnie wilk albo inny zwierz? – To ja go wtedy obronię. Kogucik zamyślił się. – To ja będę twoim przyjacielem, chcesz? – Chcę. I nie opuścisz mnie nigdy? – Nigdy! A jeżeli znajdę smacznego robaczka
w wodzie, to ci dam. – A ja gdy znajdę ziarenko w ziemi lepsze od innych, to na pewno będzie dla ciebie. Wzięli się pod skrzydła i wszędzie chodzili razem. Cokolwiek kogucik powiedział, kaczorek mu zaraz przytakiwał: – Tak, tak, tak! – Nigdy się nie rozłączymy? – pytał Filon. – Nigdy! – odpowiadał kaczorek. – Nigdy! – powtarzał kogucik. Jednego ranka, trzymając się pod skrzydełka, opowiadali sobie rożne ciekawe historie. A tu wyrwał się z budy Fik. Zaszczekał, zawarczał i goni przyjaciół, aż biało na drodze od kurzu! Pędził ich drogą, pędził ich łąką, aż nad staw. Kwak pierwszy zobaczył wodę. – Ratujmy się – krzyknął i chlup! do wody. A kogucik? Kogucik pływać nie umiał. Dopadł go Fik, potarmosił mu skrzydła, nastraszył szczekaniem i wrócił do budy. Kwak już wyszedł z wody i otrzepał pióra. – Ach, kaczorku kochany, przed wilkiem miałeś mnie bronić – skarżył się kogucik. Zawstydził się Kwak. – Tak, tchórz jestem. Ale bo też ten Fik szalał tak, że zupełnie głowę straciłem! Ale na drugi raz będzie inaczej. Na drugi raz Fik wyglądał z budy, patrzył na kury i kurczaki i mruczał zły: – Kwacze to, gdacze, rozumu za grosz nie ma! Przepędzę! A właśnie Kwak i Filon przechadzali się w wielkiej przyjaźni. Puścił się za nimi Fik. Kurz się wzbił do góry, frunęło do góry kogucie pióro, kaczorek trzepotał skrzydłami i uciekał. Ale na krótkich nóżkach niedaleko uciekł. Kogucik dopadł płotu. – Ratujmy się! – krzyknął i już był na płocie. Z płotu skoczył na dach szopy. Tu Fik go nigdy nie doścignie. A Kaczorek? Kaczorek nie umiał fruwać na płot. Zapędził go Fik aż w pokrzywy, nastraszył i wrócił zziajany do budy. Kogucik sfrunął z dachu. Kaczorek pokiwał głową. – Przed wilkiem miałeś mnie ratować, a tymczasem… – Ach, bo ten Fik takie szalone psisko! Tyle hałasu narobił, aż straciłem głowę! Ale na drugi raz… Na drugi raz może Kwak nie ucieknie do wody, może Kogucik nie frunie na dach.

Po wysłuchaniu opowiadania dziecko z pomocą osoby dorosłej  ocenia zachowanie przyjaciół i próbuje odpowiedzieć na pytanie: Czym jest przyjaźń?

  1. „Portret przyjaciela” – praca plastyczna z wykorzystaniem materiałów dostępnych
    w domu.

Zachęcamy dziecko do swobodnych wypowiedzi opisujących dokładny wygląd najlepszego przyjaciela. Dziecko opisuje postać, zachowując dbałość o szczegóły, a następnie rysuje lub maluje portret na kartce papieru. W pracy można wykorzystać dodatkowe elementy np. włosy ze sznurków czy papierowych pasków, przyklejone guziki do ubrania …

 i doznań.
4. Rozwijanie mowy i myślenia przez samodzielne wypowiedzi na temat zbliżających się wakacji.

 

ZAMIERZENIA DYDAKTYCZNO – WYCHOWAWCZE

 

Maj

TYDZIEŃ I: „Kolory tęczy”

1. Doskonalenie mowy dzieci przez układanie wielozdaniowych wypowiedzi na temat
różnych zdarzeń, wysłuchanego tekstu;
2. Tworzenie dzieciom warunków do odbierania świata wszystkimi zmysłami;
3. Budzenie zainteresowania ciekawymi zjawiskami pogody;
4. Uwrażliwianie na piękno otaczającego świata;
5. Kształtowanie umiejętności rozpoznawania i nazywania kolorów.

TYDZIEŃ II: ”Ruch tu wielki, dźwięków moc, z traw na łące miękki koc”

1. Budzenie zainteresowania życiem małych zwierząt – owadów, kształtowanie
przyjaznego odnoszenia się do zwierząt;
2. Doskonalenie umiejętności rozpoznawania barw podstawowych i pochodnych;
3. Poznanie wybranych zwierząt żyjących w naturalnym środowisku (motyle, biedronki,
mrówki), zwrócenie uwagi na ich pożyteczność, przezwyciężanie uprzedzeń
i niechęci;
4. Wyzwalanie ekspresji i rozwijanie sprawności ruchowej przez zabawy i ćwiczenia
organizowane oraz te podejmowane spontanicznie przez dzieci;
5. Stworzenie okazji do nawiązywania bliskości i serdecznych kontaktów podczas
zabawy.

TYDZIEŃ III: „Wybrać zawód – trudna sprawa, dla nas jeszcze to zabawa”

1. Kształtowanie pojęć matematycznych przez zabawy matematyczne i dydaktyczne;
2. Kształtowanie szacunku dla pracy ludzi, dostrzeganie, w jaki sposób działania
człowieka przyczyniają się do ułatwienia życia codziennego;
3. Tworzenie warunków do odbierania świata wszystkimi zmysłami;
4. Zapoznanie z pracą ludzi różnych zawodów w bliskim i dalszym otoczeniu
przedszkola – podstawowe czynności;
5. Stworzenie okazji do nabywania doświadczeń w mówieniu i byciu słuchanym;
6. Rozwijanie mowy dzieci przez ćwiczenia aparatu artykulacyjnego.

TYDZIEŃ IV: „Bukiet, prezent i cukierki, dziś rodziców dzień jest wielki”

1. Uświadomienie dzieciom znaczenia rodziców w ich życiu;
2. Wzmacnianie więzi uczuciowej z rodziną przez udział w rodzinnych imprezach
organizowanych w przedszkolu;
3. Sprzyjanie rozwijaniu pozytywnego obrazu własnego Ja poprzez współdziałanie
w grupie;
4. Wdrażanie do stosowania form grzecznościowych, uprzejmego zachowania wobec
siebie w trakcie zabaw dydaktycznych i tematycznych.

PROPOZYCJE ZABAW DO REALIZACJI W DOMU DLA DZIECI 3-4 LETNICH

25.05.2020 – 29.05.2020

Przez cały czas angażujemy dzieci w wykonywanie różnych czynności np. przygotowywanie posiłków, sprzątanie, czynności samoobsługowe. Pamiętamy o zachowaniu higieny
i konieczności częstego oraz prawidłowego mycia rąk (link: tutaj, źródło: YouTube, Rossmann).

Każdy dzień zaczynamy od gimnastyki: przysiadów, skłonów, podskoków… lub zabaw
z wykorzystaniem piosenek dostępnych na stronie YouTube:

Taniec zygzak

 Ręce do góry

Prezentowane propozycje działań powinny być rozplanowane w ciągu tygodnia w zależności od możliwości dziecka.

1. Jak pomóc mamusi?” – rozmowa kierowana po wysłuchaniu wiersza „Krasnoludki” Z. Staneckiej.

Krasnoludki po kryjomu

 pomagają mamie w domu.

To wyniosą worek śmieci,

to zabawią młodsze dzieci.

A gdy czasu więcej mają,

wtedy pranie poskładają

lub zakupy wniosą w siatkach,

choć to sprawa jest niełatwa.

Bo gdy jesteś krasnoludkiem,

ręce masz bardzo malutkie,

małą głowę, małe nóżki

mały brzuszek i paluszki.

Jednak, chociaż taki mały,

jesteś miły i wytrwały,

to ważniejsze jest od bródki,

którą leśne krasnoludki

bardzo długo zapuszczają

i od czapek, które mają

krasnoludki znane z bajek,

te, co używają fajek.

Ty nie musisz nosić brody

ani czapki, ani fajki,

żeby zostać krasnoludkiem

najprawdziwszym… tak jak z bajki.

Po wysłuchaniu wiersza dziecko opowiada, jak krasnoludki w wierszu pomagają mamie (wynoszą śmieci, bawią dzieci, składają pranie, wnoszą zakupy). Pytamy, czy dziecko też jest takim krasnoludkiem, czy pomaga w domu, co robi. Dziecko kończy zdanie: Jestem krasnoludkiem, bo… lub Będę krasnoludkiem i…

Możemy podpowiadać różne czynności, które dzieci mogą samodzielnie wykonywać
w domu.
2. „Króliczek Alilo – Dzień Matki” – bajka (link: tutaj, źródło: YouTube).
3. „W szafie rodziców” – zabawa matematyczna, dobieranie w pary elementów garderoby, przeliczanie liczby par i liczby pojedynczych elementów.

Wręczamy dziecku niedobrane w pary rękawiczki, skarpetki damskie i męskie. Dziecko próbuje dobrać je w pary. Następnie wyjaśnia, dlaczego w taki sposób połączyło skarpetki; powinno wyjaśnić, że dwie takie same skarpetki (rękawiczki itd .) tworzą parę. Można także poprosić, żeby dziecko policzyło, ile jest pojedynczych sztuk i ile par można z nich skompletować. Następnie dziecko dzieli te elementy garderoby na dwie grupy. W jednej mają się znaleźć te, które mogą należeć do pań, a w drugiej te, które na pewno będą należeć do panów.

4. „Nasza rodzina” – przeliczanie i nazywanie członków rodziny.

Przed wykonaniem działania proponujemy dziecku obejrzenie bajki edukacyjnej „Moja rodzina – Przedszkole Profesora Szymona” (link: tutaj, źródło: YouTube).

Następnie dziecko ogląda fotografie przedstawiające jego samego i członków najbliższej rodziny (dobrze, jeśli są to zdjęcia zarówno grupowe, jak i indywidualne), opowiada o nich krótko. Prosimy, aby dziecko ułożyło przed sobą kolejno zdjęcia: rodziców (mama i tata), rodzeństwa (siostra, brat), dziadków (babcia i dziadek). Dziecko podaje imiona najbliższych, opowiada, kto wchodzi w skład jego rodziny. Przelicza osoby, które z nim mieszkają, pokazuje odpowiednią liczbę na palcach. Następnie układa zdjęcia od najstarszej do najmłodszej osoby i odwrotnie. Jeśli mamy tylko zdjęcia zbiorowe, dziecko wymienia członków rodziny w odpowiedniej kolejności. Na zakończenie wymieniamy różne osoby z otoczenia dziecka i prosimy, aby określiło, czy to rodzina czy nie rodzina, np . mama, sąsiad, brat, dziadek, pani w przedszkolu, babcia, lekarka, tata, koleżanka mamy.

5. „Maluję portrety” – wyjaśnienie pojęcia „portret, malowanie portretów rodziców, dekorowanie pracy.

Prezentujemy ilustracje, zdjęcia i reprodukcje przedstawiające portrety i opowiadamy dziecku o tej formie dzieł:

Portret to obraz, rysunek lub zdjęcie przedstawiające wygląd zewnętrzny osoby.
Z portretu możemy się dowiedzieć, jak osoba wyglądała, jakie miała oczy, włosy, w co się ubierała. Najczęściej na portrecie znajduje się jedna osoba. Portret może przedstawiać całą postać, samą głowę lub popiersie. W dawnych czasach, gdy nie znano jeszcze fotografii, malowanie portretów było bardzo popularne. Najczęściej na dawnych portretach możemy zobaczyć królów, królowe, bogatych mieszkańców miast, rycerzy. Dziś portrety to przeważnie zdjęcia wykonywane na różnych uroczystościach lub do dokumentów.

Następnie zapraszamy dziecko do wykonania portretów rodziców – dziecko decyduje, czy namaluje całą postać czy popiersie. Brzegi pracy dekorują materiałami dostępnymi w domy (plastelina, koraliki, cekiny, makaron, guziki…). Z tyłu pracy można przymocować taśmą klejącą pętelkę ze wstążki – wówczas będzie można zawiesić portrety.

6. „Mama i tata” – osłuchanie z piosenką, swobodna ekspresja ruchowa przy piosence (link: tutaj, źródło: YouTube).

Mama i tata idą na spacer
a ja przed nimi biegam i skacze.
Mama i tata idą pod rękę
a ja im śpiewam taką piosenkę

Kocham mamę, kocham tatę
i ich razem na dodatek (x2)

Tata jest super, mama tak samo
i miło razem z tatą i mamą.
Mama i tata są wniebowzięci
A ja im dalej śpiewam z pamięci.

Kocham mamę, kocham tatę
i ich razem na dodatek (x2)

7. „Bijące serduszka” – zabawa rytmiczna, określanie położenia serca w klatce piersiowej, wyczuwanie jego rytmicznego bicia, naśladowanie bicia serca za pomocą tupania, klaskania.

Dziecko po lewej stronie klatki piersiowej próbuje swoją dłonią wyczuć bijące serce. Słucha też bicia serca rodziców, przykładając ucho do klatki piersiowej. Następnie zachęcamy dziecko do biegania, skakania, robienia przysiadów, wymachów rąk i nóg. Prosimy dziecko, aby po ćwiczeniach znowu sprawdziło, jak bije ich serce (szybciej, głośniej, mocniej). Dziecko ponownie za pomocą klaskania i tupania naśladuje miarowy rytm pracy serca.

8. „W rytmie serca” – kontynuowanie rozpoczętych rytmów z wykorzystaniem liczmanów – serc, w dwóch wielkościach.

Rodzic układa rytm z serc w dwóch wielkościach, odczytuje go wspólnie z dzieckiem. Następnie dziecko kontynuuje kolejno rytmy rozpoczęte przez nas, np .

- serce małe, serce duże, serce małe, serce duże…

- serce małe, serce małe, serce duże; duże…

 9. „Całus dla Ciebie, całus dla mnie” – zabawa matematyczna z liczeniem, rozdawanie po równo, rozdawanie po jeden.

 Kładziemy pośrodku trzy misie: mamę, tatę i synka. Opowiadamy o nich:

To moja rodzina: mama, tata i brat. Bardzo ich kocham. Każdemu daję całusy. Całus dla mamy, całus dla taty, całus dla brata (przy każdym misiu kładziemy jednego liczmana, dziecko przelicza, ile ma każdy z nich). Kiedy jestem szczęśliwa, rozdaję dużo całusów. Całus, całus dla mamy (dwa liczmany), całus, całus dla taty (dwa liczmany) i tyle samo dla brata (dajemy jeden). Ile całusów ma mama? Czy brat ma tyle samo? (po przeczącej odpowiedzi dokładamy jednego liczmana). Czy teraz ma tyle samo? Policz.

Następnie dajemy dziecku trzy lalki, pieski… (mama, tata, synek) i liczmany
w kształcie ust. Prosimy, aby dziecko dało wszystkim po jednym całusie, po dwa całusy, tyle samo co my (kładziemy po dwa, trzy liczmany przed swoimi misiami). Dziecko układa liczmany przed swoimi sylwetami, przelicza, ile kto dostał całusów.

 10. „Laurka dla mamy i taty” – praca plastyczna.

Dziecko wykonuje laurkę dla rodziców z materiałów dostępnych w domu.

Proszę, aby tym razem dziecko wykonało pracę samodzielnie.

11. Terapia pedagogiczna (materiał od p. Elżbiety Wesołowskiej)

Cel:  Rozwijanie umiejętności społecznych, radzenie sobie z emocjami .

Drodzy Rodzice

 Gdy zdarza  się Wam usłyszeć od Waszych dzieci: „Nikt mnie nie lubi!”, „Wszyscy są głupi!” czy „Nigdy mi się nic nie udaje”, spróbujcie usłyszeć, co tak naprawdę dziecko chce Wam powiedzieć. Poprzez rozmowę pełną zainteresowania i akceptacji, poprzez zadawanie pytań i skłanianie dzieci do refleksji możemy wesprzeć je w transformacji tego typu stwierdzeń tak, by czuły się szczęśliwsze, wierzyły w siebie i z otwartością kroczyły swoją drogą. Do przeprowadzenia z dzieckiem takiej rozmowy może posłużyć tekst zamieszczonej poniżej bajki. 

 

Życzę miłej lektury i powodzenia 

Elżbieta Wesołowska

Bajka terapeutyczna:. „Nikt mnie nie lubi!”

Do Pani Eleonory Borsukowej i jej dwóch synków: Maksa i Bruna, przyszła w odwiedziny żyrafa Bibi. Po chwili ktoś zapukał do drzwi. Okazało się, że to bardzo poruszony lisek Leon! A oto co działo się dalej…

– Leonku, widzimy, że jesteś bardzo smutny. Czy masz ochotę z nami o tym porozmawiać? – spytała Pani Borsukowa.

Leon podniósł głowę, a do jego oczu napłynęły łzy. Lisek cichutko chlipał i chlipał, a po chwili powiedział szlochając:

– Bo, bo , bo …nikt mnie nie lubi – powiedział i rozpłakał się na dobre.

Bibi popatrzyła na liska, wzięła jeden głęboki oddech, a potem kolejny głęboki oddech i ciepłym głosem powiedziała:

– Leonku widzę, że jesteś bardzo smutny i może nawet przygnębiony, czy tak?

Lisek skinął potakująco głową.

– Chciałbyś czuć się lubiany przez inne zwierzęta? Chciałbyś mieć zaufanie, że inne zwierzęta lubią spędzać z tobą czas? – spytała niepewnie żyrafa, patrząc na malca.

– Bo wiesz, Bibi – powiedział Leon – inne zwierzęta w przedszkolu bawią się wspólnie, a ze mną nikt się nie chcę bawić.

– Aha, zależy Ci, by bawić się z innymi zwierzętami i czuć się częścią grupy w przedszkolu? – dopytywał Max.

– Lubisz bawić się wspólnie z innymi zwierzętami z grupy i ich towarzystwo jest dla Ciebie ważne? – spytał teraz z kolei Bruno. – No tak, właśnie tak. A teraz nikt się nie chce ze mną bawić! Nigdy! – powiedział lisek.

– Leonku chciałabym coś z tobą sprawdzić i zadać Ci w związku z tym kilka pytań. Czy zgadzasz się? – spytała Bibi, a lisek przytaknął.

– Czy to jest zawsze prawda, że nikt Cię nie lubi? – zapytała Bibi Leon przymrużył oczy i wyglądał na mocno zamyślonego.

Po chwili powiedział – No chyba tak, no tak… Wszyscy przez chwilę milczeli i widać było, że lisek intensywnie rozmyśla. A po chwili Pani Eleonora zapytała:

– A jak ty się czujesz, kiedy sobie mówisz, że nikt Cię nie lubi?

Leon znowu się zadumał, po czym odpowiedział:

– Czuję się smutny, samotny, jakby taki niepotrzebny… – powiedział.

– A za czym w takim momencie tęskni Twoje serce Leonku? – dopytywała dalej Pani Borsukowa? 

– No ……. – zaczął trochę niepewnie lisek – chyba za towarzystwem, zabawą z innymi i przygodami z innymi – powiedział Leon powili prostując sylwetkę, wziął głęboki wdech i wydech i wyglądał jakby na spokojniejszego.

– Leonku, ale czy masz zupełną pewność, że zawsze tak jest, że Cię nikt nie lubi? – dopytywała Bibi.

– Hmmm … to ja tak naprawdę to już nie wiem – powiedział nieco zagubiony lisek.

– Mam taki pomysł, byś poszukał trzech przykładów: kiedy czułeś, że ktoś Cię lubi. Co o tym sądzisz? – zapytała.

– No to tak: gdy byłem chory, to Maks mnie codziennie odwiedzał i upiekł dla mnie przepyszne drożdżówki, wczoraj Lusia bawiła się ze mną w chowanego, a Felek pożyczył mi swoją ulubioną książkę o samolotach – odpowiedział lisek.

– I jak się teraz czujesz, kiedy to powiedziałeś? – zapytała Bibi.

– Czuję radość i wdzięczność, bo mam wkoło dużo osób, z którymi mogę się dobrze bawić i wesoło spędzać czas – odpowiedział.

– Aha, czyli czujesz radość i wdzięczność i widzisz, że wkoło są zwierzątka, z którymi zabawa sprawia Ci przyjemność? – spytała Bibi, a lisek ochoczo kiwnął głową.

– Czy jest coś, co chciałabyś w związku z tym zrobić? – zapytała żyrafa.

– Gdy następnym razem zwierzęta zaczną grać w piłkę nożną beze mnie, to zamiast pomyśleć, że mnie nikt nie lubi, powiem im, że bardzo lubię się z nimi bawić, a szczególnie grać w piłkę i czy mogę się do nich dołączyć – powiedział uśmiechnięty lisek i z radości aż podskoczył.

A Bibi dodała: – Widzę, że wróciła Ci energia i masz ochotę z radości skakać, czy tak?

– Oj tak, tak – powiedział z przedpokoju Leon, bo już biegł  bawić się z Maksem i Brunem.

(Źródło – „NATULI dzieci są ważne”)

 

List ze słonecznymi pozdrowieniami:

IMG_20200521_125436

TYDZIEŃ (18.05.2020-22.05.2020)

Przez cały czas angażujemy dzieci w wykonywanie różnych czynności np. przygotowywanie posiłków, sprzątanie, czynności samoobsługowe. Pamiętamy o zachowaniu higieny i konieczności częstego oraz prawidłowego mycia rąk. 

Każdy dzień zaczynamy od gimnastyki: przysiadów, skłonów, podskoków… lub wykonywania zabaw naśladowczych z użyciem koła losującego  (link: tutaj, www.damianrudnik.pl).

1. „Gdzie pracuje moja mama? Kim jest mój tata z zawodu?” – rozmowa z dziećmi na temat pracy zawodowej rodziców.

Opowiadamy dziecku o zawodach, które wykonujemy (możemy też zaprezentować ilustracje przedstawiające ludzi wykonujących te zawody).

Następnie dziecko kończy rozpoczęte zdania, np.:

Moja mama pracuje w…,

Mój tata jest…

Zwracamy uwagę na wypowiadanie się pełnymi zdaniami.

2. „Kim będę?” – wysłuchanie i rozmowa na temat wiersza T.Kubiaka.

Kiedy Zosia będzie duża

już nie będzie leczyć lalek,

a prawdziwa pani doktor

dobrze zajmie się szpitalem.

- A kim będzie Kasia? – Wiemy! –

woła Bolek, wołał Lolek.

- Dzisiaj uczy kotka Mruczka,

Duża – będzie uczyć w szkole.

A Irenka szmatkę bierze,

tu przyszyje, a tam utnie.

Gdy dorośnie… – Już zgadliśmy!

będzie szyła piękne suknie.

Zaś Martusia, ta malutka,

bierze kredki – mądra głowa.

Dom rysuje. – Też już wiemy!

Będzie domy projektować.

Po wysłuchaniu tekstu rozmawiamy na jego temat. Dziecko z pomocą rodzica wymienia zawody, o których była mowa, oraz przypomina, czym zajmują się przytoczone osoby.  Zachęcamy dziecko do wypowiadania się na temat tego, jaki zawód chciałoby wykonywać, gdy będzie dorosłe.

3. „Poznajemy miejsca pracy i różne zawody” – bajki edukacyjne dla dzieci.

Zawody  (źródło: YouTube; Kubuś);

Poznajemy różne miejsca pracy i zawody  (źródło: YouTube; 123 Edukacja).

Po obejrzeniu bajki pytamy dziecko: Jakie zawody pokazane były w filmiku i czym Ci ludzie się zajmują?

 4. „Jaki to zawód?”- rozpoznawanie zawodu na podstawie opisu słownego.

Pielęgniarka

Opiekuje się chorymi

– Maluchami i starszymi.

Sprawdzi, czy ktoś ma gorączkę,

Bandażuje chorą rączkę.

Zrobi zastrzyk, opatrunek.

Biegnie szybko na ratunek,

Gdy ktoś mdleje, źle się czuje,

Gdy pomocy potrzebuje.

Stomatolog

Jak o uśmiech dbać podpowie,

Zębom wnet przywróci zdrowie.

Cienkim wiertłem je boruje,

Da lekarstwo i plombuje.

W gabinecie, na fotelu,

Ma pacjentów co dzień wielu.

Bo dorośli, dzieci małe

Chcą mieć zęby zdrowe, białe.

 Strażak

Wzywasz go, gdy coś się pali.

Słychać jego wóz z oddali.

W mig przeszkody wszystkie minie,

Wszędzie wejdzie po drabinie.

Wąż rozwija szybko długi,

Leje z niego wody strugi.

Czerwonymi gaśnicami

Dzielnie walczy z pożarami.

Listonosz

Setki listów, małe paczki

(A co na nich? Barwne znaczki!)

Nosi w torbie przepełnionej,

Na ramieniu zawieszonej.

Rano z poczty je zabiera,

Wprost do skrzynki twej dociera.

Adres bowiem ma podany - 

Na przesyłce napisany.

Fryzjer

Jest od fryzur specjalistą,

Można nazwać go artystą.

A nożyczki i grzebienie

Są mu potrzebne szalenie.

Czesze paniom wielkie koki,

Plecie warkocz, kręci loki.

Dba, by włosy lśniące, zdrowe,

Ozdabiały twoją głowę.

Kucharz

W kuchni dwoi się i troi,

Ostrym nożem wciąż coś kroi.

Na patelniach wielkich smaży,

Miesza w garnkach, zupę warzy.

Do potrawy da przyprawy,

Aby miała smak ciekawy.

Tak przyrządza pyszne dania,

Bo jest mistrzem gotowania.

5.  „Zgadnij co robię?” – zabawa z elementami pantomimy.

Rozpoczynamy zabawę pytaniem „Zgadnij co robię?”. Następnie gestem dłoni lub ruchem ciała pokazujemy czynności, np.:
– grę na pianinie,
– cięcie nożyczkami,
– nawlekanie igły,
– pranie,
– prasowanie,
– pisanie itp.

6. „Zawody” – osłuchanie z piosenką (link: tutaj, źródło: YouTube).

Kominiarz – wysoko wchodzi po drabinie

Weterynarz leczy chorą  zwierzynę

Strażak – gasi straszliwe pożary

Magik hokus pokus x3

pokazuje czary

 Krawiec – szyje prześliczne ubrania

Rolnik na polu krowy swe zagania

Kucharz – zmywa zabrudzone gary

Magik hokus pokus x3

pokazuje czary

Abrakadabra razem z nami czaruj,

wszystkie marzenia spełniamy od razu

jako dzieci wielkie moce mamy,

Zatem hokus pokus  x8

pokazujemy czary

Po wysłuchaniu piosenki rodzic zadaje pytania:

Jaka była piosenka?

O kim była?

Jakie zawody były wymienione?

Jaki zawód zdaniem dziecka jest najważniejszy? 

7.  „Zawody” – nauka I zwrotki i refrenu piosenki.

Czytamy tekst piosenki, dziecko powtarza, można mówić raz cicho, raz głośno, wolno-szybko. Zachęcam do zabawy „dziury w tekście”. Po kilku powtórzeniach dziecko samo ma dopowiedzieć słowa piosenki. Gdy już dziecko opanuje tekst, ponownie włączamy piosenkę. Dziecko zamienia się w piosenkarkę / piosenkarza, a rodzic na widowni kibicuje.

8. „Magiczna gimnastyka z zawodami” – ćwiczenia gimnastyczne.

-  „Górnik” –  dziecko wyobraża sobie, że jest górnikiem zjeżdżającym pod ziemię do kopalni -  robi kilka przysiadów.

- „Fryzjer” – dziecko jest fryzjerem i tnie nożyczkami – kładzie się na plecach, unosi nogi do góry i robi delikatne wymachy (nożyce).

- „Kelner” – dziecko wyobraża sobie, że jest kelnerem i rozgląda się, czy goście czegoś potrzebują – stoi prosto, trzymając ręce na biodrach i wykonuje skręty tułowia.

 9. „Zgadnij, co to jest” – rozpoznawanie przedmiotów za pomocą dotyku oraz określanie, z jakim zawodem się kojarzą.

Umieszczamy w worku różne przedmioty, kojarzące się z określonymi zawodami. Dziecko
z zawiązanymi oczami wyjmuje po jednym przedmiocie, po czym stara się odgadnąć, co trzyma w ręce i z jakim zawodem dany przedmiot się kojarzy np.

grzebień – fryzjer,

łyżka– kucharz,

szczoteczka do zębów – dentysta,

strzykawka – pielęgniarka,

pędzel – malarz,

samochód – kierowca,

grabki – ogrodnik,

samolot – pilot.

10. „Co robią różni ludzie?” – masażyk – zabawa ilustracyjna do wiersza.

Odczytujemy wiersz i wykonujemy na plecach dziecka różne ruchy odpowiednio do treści.

Następnie zamieniamy się rolami – czytamy wiersz, a dziecko wykonuje ruchy na naszych plecach.

Stolarz młotkiem stuka (stukanie jedną lub dwiema rękami zaciśniętymi w pięść)

Lekarz w plecy puka (delikatne pukanie palcami)

Kucharz w garnku miesza (koliste ruchy płaską dłonią lub pięścią)

Praczka pranie wiesza (delikatne szczypanie)

Rolnik grabi siano („grabienie” palcami obu rąk z góry na dół)

Muzyk gra co rano (naśladowanie ruchów pianisty)

I ja też pracuję (wskazywanie na siebie)

Obrazek maluję (dowolne kreślenie palcami na plecach partnera).

11. „Duży – większy, mały – mniejszy” – klasyfikowanie naczyń kuchennych według wielkości.

Prezentujemy dziecku naczynia kuchenne, np. miseczki lub talerzyki różnej wielkości. Opowiadamy dziecku krótką historyjkę o misiach, przedstawiając ich sylwety lub maskotki.

Były sobie trzy misie: tata, mama i synek. Tata miś był duży i potężny, mama mniejsza
i drobniejsza od taty, a synek – najmniejszy. Za każdym razem, gdy siadali do posiłków, mama zjadała dużą porcję, tata większą od mamy, a synek mniejszą niż mama i tata.

Prosimy dziecko, aby wśród zgromadzonych przedmiotów odnalazło naczynia należące do taty, mamy i synka, i rozłożyły je, dzieląc na grupy. Wspólnie z dzieckiem porównujemy ich wielkość, np. Miska mamy jest mniejsza niż taty. Miska taty jest większa niż synka. Następnie dziecko wybiera sobie jeden przedmiot i opisuje go w podobny sposób. Następnie wskazujemy jedno naczynie i określamy jego wielkość. Zadaniem dziecka jest wskazanie i nazwanie innych naczyń za pomocą określeń: większy, mniejszy.

12. „Języczek kominiarz” – zabawa logopedyczna, ćwiczenia narządów artykulacyjnych – języka, warg i żuchwy.

Rodzic opowiada, demonstruje i kontroluje; dziecko wykonuje ćwiczenia aparatu artykulacyjnego.


Języczek – kominiarz lubi swoją pracę i stara się wykonywać ją starannie. Codziennie rano szeroko otwiera swoją torbę i sprawdza, czy wszystkie narzędzia są na swoim miejscu.
Dziecko mocno opuszcza żuchwę, jak przy wymawianiu głoski „a”.

Zamyka na suwak i uśmiecha się. Buzia zamknięta, wargi złączone – uśmiech.

Bierze jeszcze okrągłą, długą szczotkę. Wargi ułożone w ryjek i wysunięte do przodu (jak przy „u”).

Teraz może rozpocząć pracę. Pierwszy komin jest bardzo wysoko. Języczek wspina się po drabinie. Język stara się dotrzeć do nosa, wspina się pomału od zębów poprzez wargę jak najwyżej.

Drugi komin – dużo niżej. Język maksymalnie wysuwa się na brodę.

Teraz nasz kominiarz bierze szczotkę i czyści kolejny komin – od środka. Język pomału „szoruje” górne zęby od wewnętrznej strony. Podobnie dolne.

A teraz musi wyczyścić zewnętrzne ścianki komina. Język szoruje zewnętrzną powierzchnię zębów – najpierw górnych, potem dolnych.

I jeszcze brzegi komina. One też muszą lśnić! Język przesuwa się powoli ruchem okrężnym po krawędziach górnych i dolnych zębów – kilka kółek.

Czyżbym zapomniał o którymś kominie? Języczek rozgląda się. Język przesuwa się do lewego kącika ust i do prawego – na zmianę.

Uff, wszystkie kominy czyste! Teraz czas na odpoczynek i drugie śniadanie. Dziecko naśladuje zdecydowane ruchy żucia– ruszanie szczęką.

13.  „Kim chciałabym / chciałbym zostać w przyszłości?” – praca plastyczna; rysowanie wymarzonego zawodu.

Dziecko krótko omawia swój wymarzony zawód i związane z nimi atrybuty. Planuje, co będzie na rysunku. Przypominamy, że na rysunku powinna znaleźć się postać wykonująca pracę, przedmioty potrzebne do jej wykonywania oraz tło.

14. Terapia pedagogiczna (materiał przesłany od Pani mgr  Elżbiety Wesołowskiej):

Cel:  Rozwijanie umiejętności radzenia sobie ze złością.

Droga Mamo / Tato:

Złość odczuwają wszyscy – i mali, i duzi. Dzieci, które się nie złoszczą, po prostu nie istnieją. Dlatego nie ma sensu zabiegać o to, by dziecko oduczyło się złościć. To niemożliwe. Złość jest naturalną reakcją człowieka na rozmaite sytuacje. Nie możemy sprawić, żeby zniknęła, zresztą wcale nie byłoby to dobre.

Lepiej skupić się na tym, by dziecko nauczyło się wyrażać ją w sposób bezpieczny dla siebie i innych. 

Pomoże nam w tym bajkoterapia – metoda pracy z emocjami

dzieci. Słuchając bajek terapeutycznych, dziecko ma szansę zrozumieć, skąd bierze się jego złość, jak rozpoznać, że się zbliża i w porę nad nią zapanować,tak by nie zamieniła się w destrukcyjny szał.

Przeczytaj dziecku umieszczony poniżej tekst bajki a następnie porozmawiajcie na jej temat. Może uda Wam się wspólnie stworzyć taką szufladę złości, do której dziecko będzie mogło zaglądać w trudnych chwilach.

Powodzenia

Elżbieta Wesołowska

Bajka terapeutyczna: „Opowieści z Pacynkowa -Tajemnica tatusiowej szuflady”

Autor Katarzyna Klimowicz

 

Rano obudził mnie szum deszczu.

– O nie, tylko nie to! – jęknąłem. – Przecież dziś sobota i mam jechać z rodzicami na

wycieczkę rowerową!

Szybko wyskoczyłem z łóżka i pobiegłem do okna, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście

pada. Miałem nadzieję, że deszcz tylko mi się przyśnił. Ale to nie był sen. Deszcz

padał naprawdę. I to porządnie. W naszym ogródku zrobiła się ogromna, błotnista

kałuża, w której smętnie pływała moja konewka.

– Jeżeli podobnie wyglądają ścieżki rowerowe w naszym lesie, to o wycieczce mogę

zapomnieć! – pomyślałem. – Czy musiało się rozpadać akurat dziś?! Ze złości coś

piekło mnie w gardle. Chciało mi się płakać.

– Wstrętny, okropny, paskudny deszcz! Co on sobie myśli! – wycedziłem przez zęby

i tupnąłem. A potem poszedłem do kuchni, żeby przytulić się do mamy. To zawsze

pomaga. Ale wyobraźcie sobie, że w kuchni zamiast mamy stała pani Basia, nasza

sąsiadka! Okazało się, że mama została pilnie wezwana do pracy, a tata

niespodziewanie musiał pojechać do chorego kota babci Jadzi. Bo tata jest

weterynarzem, czyli takim lekarzem od zwierząt i czasami jeździ do swoich

pacjentów. Nie było więc ani mamy, ani taty. Tylko pani Basia. Ale do niej jakoś nie

miałem ochoty się przytulać.

– Jak oni mogli wyjść i mnie zostawić! – pomyślałem ze złością. Byłem tak wściekły,

że nie mogłem zjeść śniadania. Po godzinie w brzuchu burczało mi już tak głośno, że

pani Basia się przestraszyła. Myślała, że to nadciąga burza, taka z piorunami.

A kiedy zorientowała się, że to nie burza tylko mój brzuch, zrobiła mi kanapki

z dżemem. Spojrzałem na te kanapki i poczułem, jak wzbiera we mnie nowa fala

straszliwego gniewu. Przecież ja nie lubię kanapek z dżemem! A w ogóle to w sobotę

mama zawsze robi mi jajecznicę! Ależ byłem wściekły! I głodny! Miałem ochotę wyć

i wrzeszczeć, gryźć i kopać! Moje ręce same zacisnęły się w pięści, czułem, że płoną

mi policzki, a w brzuchu dzieje się coś dziwnego.

– W sobotę nie jem kanapek! – krzyknąłem, a potem, niewiele myśląc, zrzuciłem

talerz ze stołu. Pani Basia zmarszczyła brwi i kazała mi podnieść kanapki.

– Uuuaaa! – zawyłem. – Nie będę niczego podnosił! Niech sobie pani sama sprząta!

– wrzeszczałem i tupałem. Przez głowę przebiegła mi myśl, że może powinienem

przestać, ale nie dałem już rady. Krzyczałem dalej, a w końcu pokazałem pani Basi

język i wybiegłem z kuchni. Ukryłem się w przedpokoju, w szafie między kurtkami

i rozpłakałem się. Czułem się okropnie. Nie mogłem sobie darować, że znów dałem

się ponieść złości. Bo, prawdę mówiąc, to nie był pierwszy raz… Kiedyś tak się

zezłościłem, że ugryzłem moją koleżankę Zośkę, a innym razem zburzyłem Karolowi

zamek z klocków, zdarzyło mi się też w straszliwej złości pomazać notes taty,

a nawet kopnąć mamę. Tak, tak, jestem nerwusem – a przynajmniej tak mówi o mnie

Zośka.

– Ale ja wcale nie chcę aż tak się złościć! – pomyślałem i poczułem się jeszcze

gorzej. Nagle usłyszałem, że otwierają się drzwi. To wrócił tata. Chwilę szeptali coś

z panią Basią, a potem tata podszedł do mojej szafy. Pomyślałem, że tata nakrzyczy

na mnie za te zrzucone kanapki i postanowiłem, że nie wyjdę z szafy.

– Tomku, jesteś tam? – zapytał tata.

– Tak – burknąłem. – I już tu zostanę … – dodałem stanowczo. Znów poczułem

złość. Było tak, jakbym miał w brzuchu wielki, nadmuchany balon – balon złości.

– Hmm…, wygląda na to, że jesteś bardzo zdenerwowany – stwierdził spokojnie tata

i usiadł obok szafy. Ucieszyłem się, że tak sobie usiadł obok. I że nie robi mi

wymówek. Poczułem, że chcę mu opowiedzieć, co się stało. Pomyślałem, że to

zrozumie.

– Pani Basia dała mi kanapki z dżemem! A ja przecież chciałem jajecznicę! I nie

mogłem się przytulić do mamy, a ciebie nie było! I padał deszcz! – krzyknąłem

i parsknąłem jak rozzłoszczony smok. Od razu zrobiło mi się lżej, zupełnie jakby

z mojego balonu uszło trochę złości.

– Widzę, że sporo się wydarzyło i jesteś naprawdę wściekły. Nie spodziewałeś się, że

rano zastaniesz w kuchni panią Basię zamiast mamy, a potem kanapki zamiast

jajecznicy. I byłeś głodny, a to bardzo nieprzyjemne uczucie. A na dodatek ten

deszcz… Wiem, że bardzo cieszyłeś się na naszą wspólną wycieczkę rowerową,

dlatego rozzłościło cię, że pada deszcz i rodziców nie ma w domu.

– Tak, kiedy zobaczyłem za oknem tę wielką kałużę, od razu pomyślałem, że nigdzie

nie pojedziemy… – powiedziałem, ale urwałem, bo znów zachciało mi się płakać.

– I poczułeś się rozczarowany, a potem wściekły. Mnie też rozzłościł dzisiejszy

deszcz – powiedział tata.

– Ale nie zrzuciłeś swojego śniadania na podłogę… – westchnąłem.

– Nie, ale zajrzałem do szuflady złości – powiedział tata tajemniczym głosem, jakby

chciał wyjawić mi największy sekret.

– Szuflada złości? A co to takiego? – spytałem przejęty i czym prędzej wygramoliłem

się z szafy. Tata wziął mnie za rękę i poszliśmy do jego pokoju. Usiedliśmy przy

biurku. Przytuliłem się do taty z całych sił. Znów przypomniała mi się ta wycieczka

rowerowa.

– Byłem rano strasznie wściekły… – szepnąłem.

– Jak głodny lew? – zapytał tata. – Uhm – przytaknąłem. – I jak rozwścieczony

tygrys, i jak niedźwiedź wyrwany z zimowego snu, i jak wilk, któremu ktoś ukradł

obiad! – krzyknąłem i uśmiechnąłem się, bo rozbawiło mnie to wymyślanie

wściekłych zwierząt. Tata pogłaskał mnie po głowie i rzekł:

– Kiedy byłem mały, wylałem mojej niani zupę na głowę, bo kazała mi zjeść dziesięć

dodatkowych łyżek, strasznie się wtedy rozzłościłem. No i wciąż gryzłem moją siostrę

Marysię.

– Ciocię Isię, dlaczego? – zainteresowałem się, bo ja też miałem na sumienie

niejedno ugryzienie.

– Z różnych powodów. Pamiętam, że kiedyś wrzuciła do ogrodowej studni trąbkę,

którą dostałem od dziadka. Wściekłem się tak bardzo, że w nocy obciąłem jej

warkocze! – zachichotał tata.

– Naprawdę?! – nie mogłem uwierzyć. – Nigdy bym nie pomyślał, że ty też się kiedyś

złościłeś tak jak ja.

– O, pewnie, że się złościłem! I złoszczę się nadal. Każdy się czasem złości, synku.

To zupełnie normalne, choć nieprzyjemne.

– Ale teraz nikogo nie gryziesz, tato…

– To prawda, Tomku. Kiedy jestem na kogoś bardzo wściekły, nie gryzę go i nie

kopię, tylko jak najszybciej kończę rozmowę i wychodzę do innego pokoju. Bo gdy

jestem zły, wolę pobyć sam. Otwieram wtedy moją szufladę złości – i tata wskazał na

ogromną szufladę pod biurkiem.

– To, co trzymam w tej szufladzie, uspokaja mnie – wyznał.

– Pokażesz mi, co trzymasz w swojej szufladzie złości?! – poprosiłem i spojrzałem na

tatę błagalnie. No i tata otworzył szufladę.

– Mam tu papier i kolorowe flamastry. Lubię pisać listy do mojej złości, a potem je drę

albo gniotę! Uwielbiam gnieść papier! – powiedział tata. I rzeczywiście w szufladzie

leżało kilka zgniecionych, papierowych kulek. Wyglądały jak śnieżne kule oczekujące

na bitwę. Tata wyjął jedną kulę, wycelował i bezbłędnie trafił do kosza na śmieci.

– Ja też mogę spróbować? – zawołałem z entuzjazmem. Tata zgodził się

i urządziliśmy sobie zawody w rzucaniu papierowych kul do kosza na śmieci. Fajna

zabawa, mówię wam. A potem dalej oglądaliśmy zawartość tatusiowej szuflady. Była

tam jeszcze taka mała piłka do ugniatania i organki. A na samym dnie szuflady leżał

niewielki rulonik starannie zawiązany złotą tasiemką.

– A to? Co to jest? – spytałem. Tata uśmiechnął się czule.

– To listy od twojej mamy. Kiedy je czytam, przypominam sobie, że świat jest bardzo

piękny. I że jest ktoś, kto mnie kocha, nawet jeśli czasem złoszczę się i krzyczę.

– Napiszesz dla mnie taki list tato? Włożę go do mojej szuflady złości. Chcę mieć

taką szufladę, pomożesz mi ją przygotować? – poprosiłem. A tata zwichrzył moją

rudą czuprynę i rzekł:

– Miałem nadzieję, że mnie o to poprosisz!

I cały wieczór szykowaliśmy moją własną szufladę złości!

—————————————————————————————————

TYDZIEŃ (11.05.2020-15.05.2020)

1. Ciekawostki

Chrząszcze to wiele różnych gatunków i rodzajów. Ich cechą charakterystyczna jest gryzący aparat gębowy. Ciało ma budowę członową. Chrząszcze mają dwie pary skrzydeł: pierwsze są przekształcone w grube pokrywy, nie biorą udziału w locie i służą do osłaniania drugiej pary skrzydeł. Kolory ich zależą od gatunku. Do chrząszczy należą biedronkowate, w tym różne rodzaje biedronek o czerwonych lub pomarańczowych skrzydłach, z różną liczbą kropek. Siedmiokropka, występująca w Polsce, nazywana też „bożą krówką”, ma czarną główkę z białą plamką z każdej strony i po trzy kropki na każdym czerwonym skrzydle. Siódma kropka znajduje się na złączeniu pokryw (tuż przy głowie).
Motyle zaś można podzielić na nocne-ćmy i dzienne. W obu grupach występuje wiele gatunków. Ich cechą wspólną jest podzielone na segmenty ciało, które okrywają maleńkie łuski oraz dwie pary skrzydeł z cieniutkiej błony. Kształty i barwy skrzydeł są bardzo różne, a ich wielkość zależy od wielkości ciała. Im większy motyl, tym większe skrzydła. Skrzydła motyli pokonujących duże odległości są wąskie i długie, a skrzydła motyli dokonujących w czasie lotu wielu zwrotów są duże i zaokrąglone. Skrzydła niektórych motyli pachną. 
Mrówki są małymi stworzeniami. Ich wygląd zależy od zadania, jakie wykonują w gnieździe. Jednak oprócz robotnic wszystkie mrówki mają cienkie, przezroczyste skrzydła.
Źródło: Książka Nauczyciela cz.4. Wydawnictwo Nowa Era.

Tekst do przeczytania dzieciom oraz zaprezentowania poniższych ilustracji:
biedronkachrząszczćmamotyl dziennymrówka
Źródło: Grafika Google

Proszę przeprowadzić rozmowę z dziećmi w oparciu o tekst i ilustracje:
- Jak wyglądają: mrówki, chrząszcze,biedronki, motyle?
- Należy wymienić ich cechy charakterystyczne.
- Jakie motyle występują w tekście? (podział na nocne-ćmy i dzienne)

2. Zadanie matematyczne- biedronki

kropki biedronka
Źródło: Kreatywnie z dzieckiem

Ile kropek mają biedronki? Należy wybrać odpowiednią liczbę.

3. „Mieszkańcy łąki”- film o robakach

https://www.youtube.com/watch?v=8krnRKa9jWI

Ważne jest, aby dzieci zapoznały się z wyglądem poszczególnych mieszkańców łąki, wydawanymi odgłosami, jak również cechami charakterystycznymi.

4. „Biedronka” – praca przestrzenna

praca plastyczna biedronka
Źródło: Pinterest

Powyżej propozycja wykonania. Technika i sposób wykonania dowolny. 
Miło by nam było, gdybyście podzielili się z nami zdjęciami swoich prac i przesłali nam je drogą elektroniczną (mail,mms itp.) :)

5. „Bąki z łąki”- piosenka
https://www.youtube.com/watch?v=eOOfjYBIyak

Tekst:
https://www.musixmatch.com/pt/letras/Urwisowo-2/B%C4%85ki-Z-%C5%81%C4%85ki

6. Karty pracy
Do wykonania (dla osób chętnych) karty pracy. Istotne jest, abyście dostosowali Państwo liczbę wykonywanych kart pracy w zależności od potrzeb i możliwości dziecka(!)
Karty pracy raz w tygodniu będą wysyłane drogą mailową (jeśli ktoś jest zainteresowany, a nie otrzyma maila- proszę o kontakt).
Oczywiście raz jeszcze przypominamy o prawach autorskich Wydawnictwa Nowa Era. Karty są do użytku prywatnego. Mogą być udostępniane nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym, lecz nie mogą być umieszczane w internecie.

7. „Walc kwiatów”- swobodna improwizacja ruchowa do muzyki P. Czajkowskiego

A gdybyście tak w domu zamienili się w kwiaty? Mama, tato, rodzeństwo i nasze Drogie Dzieciaczki? Jak myślicie, jak mogą poruszać się kwiaty na łące? Użycie wyobraźni wskazane :) 

https://www.youtube.com/watch?v=GC7PycSBILc

8. „Z kamerą wśród pszczół”- film edukacyjny:

https://www.youtube.com/watch?v=LMLSxZJTNnE

Pytania do filmu:
- Gdzie mieszkają pszczoły?
- Co zbierają?
- Z czego powstaje miód?
- Ile miodu może wyprodukować jedna pszczoła?
- Gdzie w ulu składowany jest miód?
- Jak wygląda królowa pszczół? Czym różni się od pozostałych pszczół?
- Jaki miód ma smak? Kwaśny? Gorzki? Słodki?
- Jaką ma konsystencję?
- Jaki ma kolor?
- Od czego zależy kolor miodu?

Niech dzieci odpowiadając na to pytanie spróbują raz jeszcze miodu, przypomną sobie jego konsystencję, kolor. 

A czy Ty lubisz miód? :)
Wyobraźcie sobie teraz, ile pszczoła musi się napracować, abyście mogli zjeść na kanapce pyszny miodzik.

Zachęcamy do obejrzenia odcinka 2 i 3:
https://www.youtube.com/watch?v=PX8JKShqt9c
https://www.youtube.com/watch?v=exknqkNNFGg

 9. Odgadujemy odgłosy owadów:
https://www.youtube.com/watch?v=VB2Sy2xcW7E (pszczoły)
https://www.youtube.com/watch?v=r_OSLIz4c3g (muchy)
https://www.youtube.com/watch?v=DvgOAa6sTSA (świerszcz)

10. „Odgłosy owadów”- ćwiczenie logopedyczne:

Dzieci mają za zadanie naśladować odgłosy poszczególnych owadów:

- muchy: bzzzzzzzzzzz
- pszczoły i trzmiele: żżżżżżżżżżż
- świerszcze: cyk, cyk, cyk, cyk

11. „Magiczna przemiana”

Jak już wiecie, w przyrodzie są dwie grupy motyli: dzienne i nocne-ćmy. Wszystkie ulegają całkowitej przemianie. I teraz o tej przemianie opowiem. Najpierw samica motyla składa maleńkie jaja na liściach krzew, kwiatów, w zagłębieniach kory drzew lub trawie. Jaja mają różne kształty i kolory, w zależności od rodzaju motyla. Z jaja wykluwa się gąsienica-larwa motyla. Gąsienica ma podłużny kształt i może mieć gładką skórkę lub być pokryta włoskami. Gąsienice żywią się listkami, a niektóre z nich- korą drzew. Larwy motyla, czyli gąsienice, bardzo dużo jedzą, bo szybko rosną. Po zgromadzeniu zapasów gąsienica zamienia się w poczwarkę . Czasem poczwarka robi sobie kokon. Kokony są tworzone w ziemi lub w zwiniętych liściach. W kokonie znajduje się motyl, który przyczepia się  nitką do liścia. Wtedy zaczyna się przemiana. Choć motyle w tym czasie nic nie jedzą, to oddychają. Rosną im wtedy skrzydła. Powstaje dorosły, piękny motyl, który po wyjściu z kokonu rozprostowuje zwinięte skrzydła i jest gotowy do lotu.
Źródło: Książka Nauczyciela cz.4. Wydawnictwo Nowa Era.

Pytanie do tekstu:
– Jak wygląda przemiana w motyla?

12. „Niezwykła przemiana”- film edukacyjny:
https://www.youtube.com/watch?v=zNeizTuJCgg

Raz jeszcze w trakcie odtwarzania filmu należy omówić z dzieckiem kolejne procesy.

13. Ciekawostka o mrówkach:

Mrowisko zazwyczaj ma kształt kopuły na powierzchni ziemi (letnie) lub głębiej w ziemi (zimowe) i zbudowane jest z igieł drzew oraz suchych liści obsypanych wałem z ziemi. Pod kopułą znajdują się liczne korytarze i komory. Funkcją mrowiska jest stworzenie schronu dla larw mrówek i królowej (tak, mrówki mają królową- tak jak i u pszczół). Czasami w mrowiskach gromadzone są zapasy żywności lub hodowane są mszyce i grzyby. Mrowisko zawsze zakłada królowa. 
W przypadku pszczół, ule robione są przez człowieka. Ul jest miejscem życia, rozwoju rodziny pszczelej oraz służy do zbierania zapasów pożywienia. Zbiorowisko większej liczby uli w jednym miejscu jest nazywane pasieką. Pszczoły budują również kuliste gniazda z wosku. Pionowe plastry z obustronnie ułożonymi komórkami służą do wychowywania larw i przechowywania pokarmu. Pszczoły potrafią doskonale regulować temperaturę wewnątrz gniazda, co pozwala im przetrwać srogą zimę.
Źródło: Książka Nauczyciela cz.4. Wydawnictwo Nowa Era.

Pytania do tekstu:
- Jakie rodzaje mrowiska rozróżniamy?
- Jak wygląda mrowisko? Z czego jest zbudowane?
- Kto jest założycielem mrowiska?
- Przez kogo wykonywany jest ul?
- Jak wygląda jego wnętrze?

14. „Z życia mrówek”- film edukacyjny
https://www.youtube.com/watch?v=xX-mTaIPaaI

15. Terapia pedagogiczna (materiał przesłany od p. mgr Elżbiety Wesołowskiej)

Cel:  Rozwijanie umiejętności społecznych, rozstrzyganie konfliktów w sposób akceptowany społecznie, wyciszanie emocji.

Droga Mamo/Drogi Tato:

Jeśli Twoje dziecko gryzie, kopie bądź drapie innych to warto przeczytać mu tę bajkę. Bajkoterapia ma skuteczny wpływ na zachowanie dzieci, dlatego warto spróbować tej metody, aby wpłynąć na zachowanie malucha.

Lew Drapuś może stać się punktem odniesienia w sytuacji ponownego użycia przemocy przez dziecko.

Powodzenia

Elżbieta Wesołowska

 Bajka terapeutyczna: „Lew Drapuś”

Wiele lat temu, gdzieś w odległej Afryce żyła rodzina lwów. Była  to  zupełnie zwykła rodzina, mama, tata i trzy lwiątka.
Tata Szablozębny był wielki i władczy, był królem wszystkich zwierząt,  mama – prawdziwa lwica dzielnie broniła swoich dzieci, a lwiątka były tak urocze, że każdy, kto odwiedzał ich dom zakochiwał się w nich bez pamięci. Cała rodzina była lubiana i szanowana w okolicy. Tylko mama i tata wiedzieli, że nie do końca jest  tak, jak wszyscy przypuszczają. Szybko okazało się, że najmłodsze Lwiątko o imieniu  „Drapuś” to prawdziwy gagatek.
-Śmiejecie się? Ale nie wszystkim było do śmiechu.

Zaczęło się, gdy Drapuś poszedł do szkoły dla małych Lwów. Lwiątka uczyły się tam jak polować, pomagać mamie w kuchni a tacie podczas poszukiwania pokarmu. Skakały po skałach, bawiły się w berka i tarzały w trawie. Małe lwy bawiły się zawsze zgodnie, bardzo się lubiły i nigdy nie kłóciły się o zabawki. Tylko Drapuś był wiecznie niezadowolony. Zawsze chciał być pierwszy, najlepszy, najmądrzejszy. To jemu należał się największy kawał mięsa na obiad, on pierwszy skakał podczas zabawy „Przeskocz skałę”, pierwszy mył kły w szkolnej łazience, przepychał się, gdy chciał zobaczyć zachód słońca, nie lubił przepraszać. Właściwie wszystko było w porządku do momentu, kiedy działo się tak, jak chciał Drapuś. Miał kolegów i koleżanki, był bardzo lubianym lwiątkiem, ale niestety nie potrafił przegrywać i dzielić się z innymi. Gdy coś było nie po jego myśli robił się bardzo zły, wyszczerzał kły, ostrzył pazury, drapał i gryzł inne lwiątka. Kiedyś, podczas zabawy w chowanego boleśnie podrapał koleżankę, która nie chciała się z nim bawić. Zapłakana odbiegła od Drapusia w stronę koleżanek. Od tamtej chwili małe lwice stroniły od Drapusia, bały się go. Chłopcy też zaczęli bawić się w trochę inne, nie lubiane przez Drapusia zabawy, gdy po raz kolejny ich kolega ugryzł któregoś w łapę lub podrapał boleśnie po grzbiecie.  Drapuś został w końcu sam jak palec, nikt nie przejmował się jego losem. Żadne lwiątko nie chciało się już z nim bawić, bo nie chciało być znów pogryzione przez kolegę.Rozgoryczony i zły , ale zarazem bardzo smutny i samotny postanowił od tej pory bawić się sam, nie przejmując się nikim. Szybko zauważył jednak, że nie przynosi mu to radości. Smutny siedział na brzegu skały i płakał łzami wielkimi jak groch. Zobaczył to tata lew, przysiadł obok syna i wysłuchał jego historii. Tata lew uśmiechnął się do Drapusia i powiedział:

-Synu, kiedyś byłem taki jak Ty. W szkole nazywali mnie Gryzoniem i nikt mnie nie lubił. Wstyd się przyznać, ale nie byłem grzecznym dzieckiem. Wszyscy przyjaciele opuścili mnie, gdy pogryzłem kolegę, bo nie chciał oddać mi swojego kawałka mięsa. Nie miałem się z kim bawić, biegać, skakać po skałach. Wtedy pomógł mi Twój dziadek, a mój tata. Opowiedział mi historię o potężnych lwach, które podczas pogoni za małymi zajączkami spadły w przepaść i już nigdy więcej nikt ich nie zobaczył. Zajączki ocalały, lwy zginęły przez swoje złe zamiary i czyny. Po tej opowieści byłem pewien- muszę przeprosić swoich przyjaciół, zanim będzie za późno. Od tamtej pory nigdy więcej nie odważyłem się podnieść łapy na żadne, nawet najmniejsze zwierzątko a przyjaciół mam wszędzie, cały ten wielki las, nasze królestwo, każde zwierzątko- małe czy duże przychodzi do mnie po pomoc i poradę i nikt już się nie obawia moich ostrych zębów i pazurów.

Drapuś rozpromienił się trochę i nieśmiałym krokiem poszedł w kierunku bawiących się lwów. Ze spuszczona głową przeprosił przyjaciół i obiecał, że się zmieni. Dużo czasu minęło, zanim koledzy wybaczyli Drapusiowi jego złe zachowanie, ale jak miło mu się zrobiło, kiedy w końcu zaczęli przychodzić do jego domu i namawiać, aby razem z nimi poskakał po skałach.

 Pytania do tekstu:

  1. Jak nazywał się główny bohater bajki?

  2. Dlaczego inne zwierzątka nie chciały się bawić z lwiątkiem?

  3. Jaką radę dał synkowi tata – lew?

  4. Co zrobiło lwiątko?

  5. Czy zwierzątka wybaczyły koledze?

—————————————————————————————————
TYDZIEŃ I (4.05.2020-8.05.2020)

1. Wiersz pt. „Łąka” autorstwa Elżbiety Pasławskiej:

Na łące, na łące, jest kwiatów tysiące:

są tam stokrotki białe

i dzwonki pachnące, i dużo innych kwiatów.

Na łące, na łące, jest zwierząt tysiące:

są krety czarne, co kopią kretówki

i zajączki szare, co mają ziemne kryjówki

i różne inne zwierzaki…

Na łące, na łące, lata owadów tysiące:

są tam motyle różnokolorowe,

w paseczki i kropeczki,

po kwiatach skaczą pszczółki,

które w chowanego bawią się.

Nad łąką, nad łąką

świeci żółte słonko,

latają tam ptaszki:

jaskółki i sójki i małe kukułki.

Śpiewają piosenki, stukają w bębenki.

I jeszcze na tej łące

jest zielonych potworów tysiące!

Mają oczy takie duże,

a nóżki jak serdelki.

Siedzą sobie cicho w trawie,

lub rechoczą tak:

„Re-re kum, kum. Re-re kum, kum…”

1. Jakie rośliny pojawiły się na łące?
2. Jakie zwierzęta zostały wymienione w wierszu?
3. Jak można spędzać czas na łące?

2. Liczby:

Dla chętnych do wykonania w tym tygodniu arkusze: trzy, pięć, osiem, dziewięć

https://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/zabawy-2/matematyczne-56

3. Zagadki matematyczne:

https://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/zabawy-2/matematyczne-56

* Zagadka liczba 8
* Zagadka liczba 7 (wymienić kolejno dni tygodnia i je policzyć)

4. A ponadto:

https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/co-daja-ludziom-zwierzatka-na-obrazku-286

5. Kolory

Do obejrzenia: https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/kolory-439

Utrwalamy kolory. Oprócz nazw w języku polskim, dzieci mogą podać ich odpowiedniki w języku angielskim.

6. Kilka zagadek o zwierzętach:
https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/zgadywanka-slon-219
https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/zgadywanka-lew-215
https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/zgadywanka-malpka-216
https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/zgadywanka-nosorozec-217
https://www.domowyprzedszkolak.pl/item/zgadywanka-waz-221

7. Ćwiczenia motoryki małej:

Dla chętnych arkusz trzeci i czwarty.
https://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/zabawy-2/szlaczki-34

8. Ćwiczenia logopedyczne
Można tutaj znaleźć ćwiczenia interaktywne dotyczące:
– seplenienia,
– kappacyzmu i gammacyzmu,
– rerania,
a ponadto ćwiczenia wspierające rozwój mowy u dzieci.

https://www.mimowa.pl/

Jeśli dziecko posiada wadę wymowy, wybieracie Państwo ćwiczenia odpowiednie dla problemu logopedycznego dotyczącego Waszych dzieci z kategorii powyżej.

Dla wszystkich: zabawa słuchowa usprawniająca słuch fonematyczny:
https://www.mimowa.pl/gimnastyka-buzi-i-jezyka/gry/odglosy

9. Kolorowa łamigłówka (dla chętnych)

https://czasdzieci.pl/dodruku/id,1af2-lamiglowki,do_druku,81f8.html

Trenujemy znajomość kolorów, a przy okazji motorykę.

10. Wiersz Marii Konopnickiej pt. „Tęcza”

— A kto ciebie, śliczna tęczo,
Siedmiobarwny pasie,
Wymalował na tej chmurce,
Jakby na atłasie?
— Słoneczko mnie malowało
Po deszczu, po burzy;
Pożyczyło sobie farby
Od tej pełnej róży.
Pożyczyło sobie farby
Od kwiatków z ogroda;
Malowało tęczę na znak,
Że będzie pogoda!Pytania do wiersza:

- Czym jest tęcza?
– Kiedy powstaje tęcza?
– Jakie kolory znajdują się w tęczy?
– Policz, ile ich (kolorów) jest.

11. Terapia pedagogiczna (materiał przesłany od Pani mgr Elżbiety Wesołowskiej) 

Temat: Ja i moje samopoczucie.

Cel:  nauka umiejętności radzenia sobie przez dziecko ze złym humorem, trudnymi sytuacjami oraz smutkiem.

Drodzy Rodzice

Dzieci tak jak dorośli miewają gorsze i lepsze dni. Jeżeli przypływy złego nastroju zdarzają się u  dziecka czasami, możemy spróbować wprawić go w dobry nastrój poprzez rozmowę, wspólną zabawę lub jakąś miłą niespodziankę tworzącą element zaskoczenia. Czasami wystarczy odwrócenie uwagi dziecka od jakiegoś przykrego wydarzenia.

Zdarza się jednak, że dziecko często miewa złe humory i jest apatyczne. Wtedy warto popracować nad zmianą jego nastawienia do życia. 

Przygotowałam propozycję bajki, która może podsunąć Wam pomysł od czego zacząć.

Słuchanie bajek pomaga nie tylko w rozwiązywaniu dziecięcych problemów, ale też ćwiczy skupienie uwagi oraz rozwija mowę dziecka.

Dlatego też przeczytajcie swojemu dziecku bajkę, a następnie porozmawiajcie z nim na temat jej treści. Spróbujcie spytać o jak największą ilość szczegółów i zachęcajcie do wypowiedzi całym zdaniem.

A może idąc za przykładem żółwia spróbujecie poszukać sposobów na przezwyciężenie smutku u Waszego dziecka?

Powodzenia!!!

Elżbieta Wesołowska

Bajka terapeutyczna: „O wesołym i smutnym żółwiu”

W pewnej nadmorskiej osadzie mieszkały dwa żółwie. Na jednym końcu osady mieszkał żółw wesoły, który był zawsze uśmiechnięty. Na drugim końcu osady mieszkał żółw smutny, który był wiecznie zmartwiony.

Wesoły żółw rano, gdy tylko otworzył oczy od razu się uśmiechał ucieszony nowym dniem. „O jaki piękny dzień się zaczyna, na pewno spotka mnie coś miłego i wspaniałego.” Wesoły żółw z uśmiechem wstawał z łóżka i szedł do łazienki. W łazience zawsze spotkał w lustrze wesołego „gościa”, z którym śmiał się na głos, a czasem nawet śpiewał. Następnie szybko się ubierał. Nakładał buty, kurtkę i wychodził na codzienny żółwi spacer, na który nigdy się nie spóźniał. Na podwórku spojrzał w niebo i uśmiechnął się do słoneczka mówiąc: „ O, jaka piękna i słoneczna pogoda. Wspaniale, że jestem żółwiem i tak wolno chodzę. Będę mógł do woli podziwiać piękne krajobrazy.”

Tymczasem na drugim końcu osady budził się żółw smutny. Ledwie otworzył oczy zaczął się zamartwiać: „I znowu zaczyna się dzień. Trzeba wstawać. Na pewno przydarzy mi się coś złego i strasznego.” Wstając z łóżka przewrócił się i omal nie złamał nogi. W łazience wystraszył się smutasa, którego zobaczył w lustrze. Spojrzał na zegarek i zobaczył, że już się spóźnił na żółwiowy spacer. Zaczął się szybko ubierać i urwał mu się guzik. Zaczął nakładać buty i pękło mu sznurowadło. Wściekły wyszedł z domu. Spojrzał w niebo i stwierdził: „Pewnie zaraz będzie padać. Ojej, ja tak wolno chodzę. W tym tempie będę spacerować do wieczora. Jak to strasznie być żółwiem”.

Oba żółwie idąc w żółwim tempie, jeden z jednej strony osady, drugi z drugiej strony osady, spotkały się w jej środku. Wesoły żółw zobaczył z daleka krewniaka i krzyknął do niego: „Co słychać przyjacielu?” Smutny żółw odparł mu na to: „Oj, nic dobrego. Jak zwykle dzień zaczął się strasznie. Wstając z łóżka o mało nie złamałem nogi. Potem w łazience wystraszył mnie jakiś smutas w lustrze. Urwał mi się guzik i pękło sznurowadło, w dodatku będzie padać”. Nie chcąc już słuchać takich narzekań wesoły żółw wtrącił się: „U mnie jest zupełnie inaczej. Ja zacząłem dzień od uśmiechu. W łazience zastałem wesołego gościa w lustrze, z którym odśpiewałem hymn i wyszedłem na spacer wśród śpiewu ptaków. Mój przyjacielu, mam chyba lekarstwo na twoje smutki i niepowodzenia. Mimo, że mieszkamy na przeciwnych krańcach osady, to dzień zaczyna się dla nas tak samo. To, jaki będzie ten dzień, zależy od nas. Najważniejsze jest dobrze taki dzień zacząć. Ja budzę się zawsze z uśmiechem i od rana jestem przekonany, że będzie to wspaniały dzień. Jeśli chcesz się pozbyć swoich kłopotów, musisz również zaczynać dzień od uśmiechu. Aby ci to ułatwić, dam ci kartkę z narysowanym uśmiechem. Każdego ranka, jak tylko otworzysz oczy będzie ci przypomniała o uśmiechu”. Smutny żółw zdziwił się nieco radą wesołego żółwia: „Dziękuje ci wesoły żółwiu za prezent. Bardzo miło jest patrzeć, jak się uśmiechasz i cieszysz się życiem. Chciałbym bardzo tak optymistycznie patrzeć na świat”. Na co wesoły żółw utwierdził go w przekonaniu: „To bardzo dobrze, że chcesz zmienić smutek na uśmiech. Powieś kartkę z uśmiechem obok łóżka, a jutro rano spotkamy się w tym samym miejscu i opowiesz mi czy to działa”. Żółwie rozeszły się, każdy w swoją stronę. Wesoły żółw był bardzo szczęśliwy, że mógł pomóc przyjacielowi. Smutny żółw również był szczęśliwy, bo uwierzył w szansę zmiany swojego ponurego życia. Czy mu się uda? To zależy od uśmiechu.  Uśmiech nie kosztuje wiele, każdego na niego stać.

——————————————————————————————————————
W związku ze zbliżającym się Świętem Narodowym Trzeciego Maja zachęcamy do zapoznania dzieci z:

 

1. Film „Polskie symbole narodowe”
https://www.youtube.com/watch?v=xQk8p7XY23A

2. Wiersz pt „Symbole narodowe” A.Dziechciarczyk:

Chociaż dopiero jestem przedszkolakiem
dobrze już wiem, że jestem Polakiem.
I wiem, że kolory biało-czerwone
to nasze barwy narodowe.

 

Znam dobrze słowa Hymnu Polskiego
i wiem, że to jest Mazurek Dąbrowskiego.
Godło to biały orzeł z koroną
otoczony dookoła obwódką czerwoną.

 

Flaga też jest biało-czerwona
gdy są święta powiewa wywieszona.
I wszystko to wiem, choć jestem przedszkolakiem,
bo przecież jestem patriotą-Polakiem!

 

Pytania do wiersza:
- Jak nazywa się kraj, w którym żyjemy?

– Jak nazywa się osoba, która urodziła się w Polsce?
– Jakie są polskie symbole narodowe?
– Jakie kolory znajdują się na fladze Polski?
– Jak wygląda godło Polski?

3. Zagadki o symbolach narodowych:

W górach mieszka wielki ptak,
to Polski znak.
Zobaczysz go kiedyś może.
To jest … (orzeł)

Biel na niej jest i czerwień.
Powiewa pięknie, gdy wiatr się zerwie. (flaga)

Pieśnią jest państwa polskiego
Polski jest trzecim symbolem. (hymn)

4. Praca plastyczna pt. „Flaga”

Należy wykonać flagę Polski za pomocą dostępnych w domu materiałów (np. bibuła, papier kolorowy, kredki, flamastry, plastelina), a następnie wywiesić ją w oknie swojego mieszkania/domu lub na balkonie.

——————————————————————————————————————-

Kwiecień

TYDZIEŃ I  (30.03.– 03.04.2020)  NIGDY NIE BÓJ SIĘ LEKARZA, GDY CHOROBA SIĘ PRZYDARZA ”

  1. Wyrabianie nawyków prozdrowotnych;
  2. Zdyscyplinowanie i dbałość o zdrowie własne i innych członków społeczności przedszkolnej;
  3.  Dbanie o zmysły – posługiwanie się głosem o umiarkowanym natężeniu, unikanie krzyku w zabawie;
  4. Kształtowanie nawyku dbania o czystość w najbliższym otoczeniu;
  5. Kształtowanie umiejętności językowych, wzbogacanie słownictwa;
  6. Rozwijanie świadomości wartości zdrowia i konieczności dbania o nie.

TYDZIEŃ II  (06 – 10.04.2020)   „WIELKANOCNE TO PISANKI, WYKLEJANKI, MALOWANKI

  1. Budzenie zainteresowania zwyczajami i tradycjami związanymi ze świętami wielkanocnymi.
  2. Zapoznanie z budową jajka.
  3. Przybliżenie tradycji wypieków wielkanocnych, zwrócenie uwagi na charakterystyczne ciasta.
  4. Rozwijanie umiejętności uważnego słuchania i wypowiadania się na temat wysłuchanego utworu.

TYDZIEŃ III  (13 – 17.04.2020) „STOP! ZABRANIAM! ZAKAZUJĘ! ŚMIECI W WORKI SIĘ PAKUJE” 

  1.  Kształtowanie szacunku do przyrody w jej naturalnej formie;
  2.  Dostarczanie wiedzy o zagrożeniach środowiska i sposobach ochrony;
  3. Wyrabianie nawyków dbałości o czystość i porządek otoczenia;
  4.  Doskonalenie umiejętności wypowiadania się na podany temat.

TYDZIEŃ IV i V  (20 – 30.04.2020)  „KTOŚ NAM NIEBO POMALOWAŁ…”

  1. Doskonalenie mowy dzieci przez układanie wielozdaniowych wypowiedzi na temat różnych zdarzeń, wysłuchanego tekstu;
  2. Tworzenie dzieciom warunków do odbierania świata wszystkimi zmysłami;
  3. Budzenie zainteresowania ciekawymi zjawiskami pogody;
  4. Uwrażliwianie na piękno otaczającego świata.

TYDZIEŃ V (27.04.2020-30.04.2020)

1. Wiersz pt. „Majówka” B. Formy 

Na majówkę zapraszamy
naszą panią oraz mamy.
Można zabrać także tatę,
brata, siostrę i koc w kratę.

Zabieramy coś dobrego
oraz picie dla każdego.
Zatrzymamy się na łące,
tam gdzie trawy są pachnące.

Gry, konkursy, wyliczanki,
wspólne śpiewy, zgadywanki.
Można porozmawiać z mamą,
dobry soczek wypić z panią.

Zagrać z tatą w chowanego,
piłkę kopać wraz z kolegą.
Słuchać śpiewu leśnych ptaków,
szukać różnych wiosny znaków.

Gdy do domu powracamy,
to za sobą posprzątamy.
Żadnych puszek i papierków
z czekoladek i cukierków.

Jeszcze kiedyś tu wrócimy,
więc porządek zostawimy.

Pytania do wiersza:
(niech dzieci czerpią pomysły zarówno z wiersza, jak i z własnej wiedzy, doświadczenia)

- Czym jest majówka?
– Gdzie można wybrać się na majówkę?
– Co można zabrać ze sobą na majówką wycieczkę?
– Jak można spędzić czas podczas takiej wycieczki?
– O co należy zadbać wracając z wycieczki?

2. „Moja majówka”- kreatywne pomysły na spędzenie majówki- praca plastyczna.

Gdzie chcielibyście spędzić swoją majówkę? Narysujcie swoje propozycje.

Niestety, z wiadomych względów nie wszystkie majówkowe pomysły uda się zrealizować, lecz te które obecnie nie są możliwe do zrealizowania niech będą Waszym wycieczkowym planem na przyszłość :)

3. Nadchodzi maj, pszczoły wyruszyły na łąki, więc zachęcamy do zapoznania dzieci z ponadczasowym klasykiem:

https://www.youtube.com/watch?v=eBMxaOeREHA

Piosenka „Pszczółka Maja” autorstwa Zbigniewa Wodeckiego:

Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie
Świat, w którym baśń ta dzieje się,
Maleńka pszczółka mieszka w nim
Co wieść chce wśród owadów prym.

Tę pszczółkę, którą tu widzicie, zowią Mają,
Wszyscy Maję znają i kochają.
Maja fruwa tu i tam
Świat swój pokazując nam.
Dziś spotka Was maleńka, zwinna pszczółka Maja,
Śmiała, sprytna, rezolutna Maja
Mała przyjaciółka Maja
Maju, (Maju) Maju, (Maju)
Maju cóż zobaczymy dziś?

[całość x2]

Mała, rezolutna Maja,
Maju, (Maju) baju, (baju)
Maju cóż zobaczymy dziś

4. Zachęcamy do obejrzenia kilku odcinków bajki pt. „Pszczółka Maja” (dostępne na youtube)

Pomimo tego, że jest to starsza bajka zachęcamy do obejrzenia kilku odcinków. Warto uwrażliwiać dzieci na ponadczasowe utwory, a ten niewątpliwie takim jest.
Drodzy Rodzice, a może razem z dziećmi wrócicie do czasów swojego dzieciństwa i pokażecie im swoje ulubione bajki? :)

5. I jeszcze dwie piosenki dla przypomnienia:

https://www.youtube.com/watch?v=ct_4if6byN4
https://www.youtube.com/watch?v=WjYjo2mYC3E

6. Pomysły na majówkę w domu:

https://mamazmiasta.wordpress.com/2016/04/28/10-pomyslow-na-majowke-w-domu/

7. Przykłady ciekawych ćwiczeń oddechowych i logopedycznych:

https://www.youtube.com/watch?v=Lod1r88h61I

8. Terapia pedagogiczna (materiał przesłany od Pani mgr Elżbiety Wesołowskiej)

Cel:  Wzmacnianie samooceny oraz budowanie tożsamości dziecka.

Bajka terapeutyczna:  „O Pieseczku i o tym, że czasami trudno być sobą”

Dawno, dawno temu, daleko, daleko stąd, na skraju pięknego zielonego lasu, nad rzeczką mieszkała sobie psia rodzina. Był tam Tata Pies, Mama Psinka i ich synek Pieseczek. Ponieważ Pieseczek był sam, nudziło mu się okropnie. Miał co prawda Mamę Psinkę i Tatę Psa, ale oni byli dorośli, a dorośli – jak wiadomo – zajęci swoimi sprawami, nie zawsze mają czas dla dzieci. Tak więc Pieseczek bardzo chciał znaleźć kolegów, którzy by się z nim bawili. Nie było to łatwe, bo akurat na skraju tego lasu nie mieszkała już żadna psia rodzina. Pieseczek zdecydował więc, że musi poszukać przyjaciół w lesie. Gdy tylko wszedł do zielonego, pachnącego lasu, usłyszał śmiech. Ktoś śmiał się bardzo głośno. Pieseczek pomyślał, że z tak wesołym kolegą zabawa byłaby przednia. Musiał tylko sprawdzić, do kogo należy ów śmiech. Wkrótce znalazł się na niewielkiej polance, gdzie wesoło bawiły się Miś, Wiewiórka i Jeż.

Uszczęśliwiony Pieseczek zawołał:

-Cześć, jestem Pieseczek, czy mogę się bawić z wami?

Pierwszy odezwał się Miś:

-A czy potrafisz sprawić, że będziesz tak duży, jak ja?

-No nie, przecież jestem psem… Potem zapytała wiewiórka:

-A czy potrafisz skakać po drzewach tak, jak ja?

-Nie, przecież jestem psem. – powiedział cichutko Pieseczek. Jeż zapytał:

-A czy potrafisz wystawić kolce, jak ja?

-Nie, przecież jestem psem. – wyszeptał Pieseczek.

-No to nie możesz z nami się bawić! – odpowiedział chór zwierzątek.’

-Trudno. – odpowiedział Pieseczek i odszedł zasmucony.

Szedł do domu i rozmyślał: „Gdybym nauczył się chodzić na szczudłach, byłbym duży jak Miś. Gdybym nazbierał igieł sosnowych i powkładał do futerka, miałbym kolce jak Jeż. A gdybym do łapek przyczepił sobie wielkie liście, być może pofrunąłbym na drzewo i skakał po nim jak Wiewiórka… ?”

Pieseczek zdecydował, że aby się mieć z kim bawić, warto spróbować. Znalazł więc odpowiednie gałęzie na szczudła i pomyślał: „Będę duży jak Miś.” Potem nazbierał igieł sosnowych, powkładał do futerka i  uradowany pomyślał: „Będę miał ko lce jak Jeż.” Gdy udało mu się znaleźć wielkie liście i dzięki nim podskoczyć troszkę wyżej niż zazwyczaj, zawołał szczęśliwy: „Teraz już na pewno będę skakał po drzewach jak Wiewiórka! „.

Mama Psinka, gdy usłyszała okrzyk swojego synka, wyjrzała przez okno i zobaczyła widok, który na chwilę odebrał jej mowę. Jej Pieseczek wyglądał arcydziwnie i wcale nie przypominał pieska, a jakieś obce, do niczego niepodobne stworzenie. Wybiegła przed dom i zawołała:

-Gdzie jest mój Pieseczek?! Oddawaj natychmiast mojego Pieseczka, potworze! Wiem, że tu jest, przecież go słyszałam!

Pieseczek roześmiał się i zawołał:

-Mamo, to przecież ja!

-Ale dlaczego wyglądasz tak dziwnie?

-Bo muszę być duży jak Miś, mieć kolce jak Jeż i skakać po drzewach jak Wiewiórka, bo jeśli nie, to zwierzątka nie będą się ze mną bawić.

-Wcale nie musisz. Jesteś moim wspaniałym synkiem Pieseczkiem i wcale nie musisz udawać kogoś innego. Masz prawo być sobą, takim, jakim jesteś – nie tak dużym jak Miś, nie kolcami jak Jeż, i wcale nie musisz umieć skakać po drzewach jak Wiewiórka. A zwierzątka to zrozumieją, gdy tylko się przekonają, jak miłym i dobrym kolegą jesteś. Pieseczek, jak to bywa z dziećmi, wcale nie uwierzył Mamie Psince, bo przecież zwierzątka powiedziały mu zupełnie coś innego. Pobiegł więc do lasu na spotkanie ze zwierzątkami, pewien, że teraz już zechcą się z nim pobawić. Jakież było jego zdziwienie,

gdy okazało się, że wale nie zachwycił ich nowym wyglądem! Mało tego, został wręcz wyśmiany…

Wielkie łzy pojawiły się w oczach małego pieska, gdy pozbywał się gałęzi, igieł i liści.

-Teraz już nigdy nie będę miał kolegów – wyszeptał, wracając ze spuszczonym ogonkiem do dołu na skraju lasu. Wtem usłyszał wołanie dobiegające z lasu:

-Ratunkuuuuu!  Pomooooooocy!

Pieseczek poznał głos Jeża i natychmiast zawrócił. Biegł co sił, aż dotarł na znajomą polanę. Tam zobaczył Jeżyka, który przerażony próbował zwinąć się w kolczastą kuleczkę, ale nie potrafił… Nad nim stał lis i próbował go ugryźć w nóżkę! Odważny piesek bez namysłu rzucił się Jeżykowi na ratunek. Tak głośno nie szczekał jeszcze nigdy, przenigdy! Lis przestraszył się ujadającego pieska i uciekł. Jeżyk był bardzo wdzięczny pieskowi.

-Jak dobrze, że tu byłeś i że jesteś pieskiem, i potrafisz tak głośno szczekać – wołał oddychając głęboko Jeżyk. 

-Bez twojej pomocy nigdy bym sobie nie poradził. Dziękuję ci, już zawsze będę się z tobą bawił! I przepraszam, że kiedyś nie chciałem. 

Pieseczek był uszczęśliwiony! Nareszcie miał kolegę, z którym mógł się bawić i rozmawiać! I właśnie,gdy rozmawiał z Jeżykiem, usłyszał wołanie z daleka. 

-Ratunkuuuuuuuuu! Pomoooooocy!

-Jeżyku, słyszałeś? – zapytał zaniepokojony. Jeżyk zaczął nasłuchiwać, ale nic nie usłyszał.

-Chyba ci się wydawało.

Ale Pieseczek słyszał wyraźnie: ktoś potrzebował pomocy! Szybko pobiegł w kierunku, z którego dochodził głos. I znalazł Misia, który wpadł do wielkiego dołu – pułapki. Próbował się z niej wydostać, ale mu się to nie udawało. Ześlizgiwał się po gładkich ścianach ogromnego dołu. Pieseczek natychmiast wymyślił, jak można pomóc Misiowi.

-Zaczekaj, Misiu! Nazbieram gałęzi, będę je wrzucał do dołu, a ty je poukładasz i wyjdziesz po nich jak po drabinie!

-Dobrze Pieseczku, świetny pomysł!

Pieseczek pracował ciężko. Opadał już z sił, ale wiedział, że musi pomóc Misiowi, więc dalej ciągnął ogromne gałęzie i wrzucał do dołu – pułapki. Wreszcie Miś był wolny. Uszczęśliwiony zawołał:

-Jak dobrze, że jesteś Pieseczkiem, bo mnie usłyszałeś i wymyśliłeś, jak mnie uratować i mi pomogłeś!

Dziękuję ci, już zawsze będę się z tobą bawił! I przepraszam, że kiedyś nie chciałem…

Pieseczek cieszył się, że zyskał nowego kolegę. Wraz z Misiem wrócili na polanę. Tam czekał już na nich Jeż z niewesołą nowiną.

-Wiewiórka ma ogromne zmartwienie. Jest bardzo głodna, a jej mama zapomniała, gdzie zakopała orzeszki. Pieseczek nie namyślał się długo. Zaczął krążyć dookoła polany z nosem przy ziemi. Węszył, węszył… Po dość długiej chwili zatrzymał się pod wielką sosną i zawołał:

-Tu są twoje orzeszki, Wiewiórko!

Wiewiórka zabrała się natychmiast do kopania w ziemi w poszukiwaniu jedzenia, ale jej łapki były małe i słabe, więc szybko się zmęczyła. Z pomocą przyszedł jej oczywiście Pieseczek! W mgnieniu oka orzeszkio stały odgrzebane i Wiewióreczka najadła się do syta.

-Jak dobrze, że jesteś Pieseczkiem – zawołała. – Gdyby nie twój świetny węch, nigdy bym nie znalazła orzeszków, a gdyby nie twoje łapki z ostrymi pazurkami, nigdy bym ich nie odkopała! Dziękuję ci! Już zawsze będę się z tobą bawić! I przepraszam, że kiedyś nie chciałam.

Zwierzątka przez chwilę naradzały się, aż wreszcie zawołały chórem:

- Przepraszamy, że nie chcieliśmy się z tobą bawić. Nie mieliśmy racji. Jesteś najlepszym, najmilszym

Pieseczkiem i kolegą, i wcale nie chcemy, żebyś był taki jak my. Chcemy, żebyś był sobą, Pieseczkiem, bo wtedy jesteś najlepszy! Szczęście Pieseczka nie miało granic! Nareszcie miał kolegów do zabawy – wcale nie musiał być duży jak Miś, ani mieć kolców ja Jeż, ani też skakać ja Wiewiórka! Był sobą, Pieseczkiem i dlatego był lubiany. 

Nareszcie zrozumiał, co chciała powiedzieć mu Mama Psinka: 

„Wszyscy mamy prawo być sobą i wcale nie musimy udawać, że jesteśmy kimś innym!”  Zrozumiał coś jeszcze: Mama Psinka znów miała rację.

Pytania do tekstu:

  1. Jak nazywał się główny bohater?

  2. Wymień zwierzątka, które wystąpiły w opowiadaniu?

  3. Dlaczego zwierzęta nie chciały się bawić z pieskiem?

  4. Co robił piesek, żeby się przypodobać zwierzątkom?

  5. Co poradziła pieskowi jego mama?

  6. Jak zakończyło się opowiadanie

Propozycje zajęć i zabaw:

    • „Domowy teatrzyk”

Drodzy Rodzice, pomóżcie swojemu dziecku stworzyć kukiełki z dostępnych w domu przedmiotów i wykorzystując powyższy tekst pobawcie się w teatrzyk. Taka zabawa nie tylko rozwija wyobraźnię dziecka, ale też wzbogaca jego słownictwo.

    • „To jestem ja”

Poproście dziecko, aby narysowało siebie (może rysować siedząc przed lustrem). Zanim wykona autoportret , zwróćcie uwagę na  to, jaki kolor mają włosy, oczy dziecka, itp. Utwierdźcie go w przekonaniu, że jest jedyne i niepowtarzalne i ma zawsze być sobą. Pochwalcie za wykonaną pracę.

Życzę miłej zabawy

Elżbieta Wesołowska

9. Zagadki:

O szyby dzwoni,
gdy chmura łzy roni. (deszcz)

Kiedy błyska, gdy ulewa,
wicher wieje, łamie drzewa.
Znak, że idzie duża,
groźna, straszna … (burza)

Co to za olbrzym
tak dmucha gdzieś z nieba,
że czapki na głowach
aż przytrzymać trzeba. (wiatr)

Lecą z nieba deszczu krople,
lecz nie boję się, że zmoknę!
Barwny daszek trzymam w dłoni,
który mnie przed deszczem chroni. (parasol)

10. Tęczowe doświadczenia:

https://dziecisawazne.pl/10-prostych-eksperymentow-dla-przedszkolakow/

Zachęcamy do wybrania jednego doświadczenia, w którym dzieci będą utrwalać znajomość kolorów.

11. Kwietny wianek:

A może wraz z Rodzicami uda Wam się wykonać taki wianek:

https://www.kursykrokpokroku.pl/2016/05/jak-zrobic-wianek-z-kwiatow-kurs-krok.html?m=1

Trudne ćwiczenie, ale może komuś się uda :)

Doskonałe ćwiczenie motoryki małej.

12. Ćwiczenia motoryki małej:

Dla chętnych do wykonania dwa pierwsze arkusze:

https://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/zabawy-2/szlaczki-34

13. Liczby:

https://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/zabawy-2/matematyczne-56

Dla chętnych do wykonania: zero, jeden, dwa

14. Ćwiczenia matematyczne do wykonania:

https://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/zabawy-2/matematyczne-56

* Zagadka liczba 10
* Zagadka liczba 4

————————————————————————————————

TYDZIEŃ IV  (20 – 24.04.2020)  „KTOŚ NAM NIEBO POMALOWAŁ…”

1.Wiersz: „Kapryśna pogoda” Bożena Forma

Siedzi natura i myśli sobie.
Och ja tu zaraz porządek zrobię.
Wnet pory roku do niej przygnały
i różne aury zaplanowały.

Właśnie jest wiosna, wietrzyk powiewa,
słoneczko coraz mocnej przygrzewa.
Często śnieg z deszczem i grad popada,
jednak dni ciepłych znaczna przewaga.

Lato przychodzi zaraz po wiośnie.
Wszyscy witają lato radośnie.
Czyściutkie niebo, upały duże
zachody słońca i groźne burze.

Razem z jesienią ulewne deszcze.
Mgły wczesnym rankiem, przymrozki pierwsze.
Coraz mniej ciepła, smutno, ponuro,
słońce ukryte ciągle za chmurą.

A kiedy zima sroga przybędzie,
lekki, puszysty śnieg sypać będzie.
Siarczyste mrozy, śnieżne zamiecie,
będą panować wtedy na świecie.

Należy wymienić pory roku, które pojawiły się w wierszu, a następnie scharakteryzować każdą z nich.

2. „Wiosenna tęcza”- praca plastyczna.

Forma dowolna. Istotne jest, aby dzieci zachowały odpowiednią kolejność kolorów i oczywiście potrafiły je nazwać.

3. Ćwiczenie logopedyczne

https://m.youtube.com/watch?v=CD__yjrGZHg

4. Informator Edukacyjny dedykowany nauczycielom, rodzicom i uczniom przygotowany przez Wrocławskie poradnie psychologiczno-pedagogiczne:

https://www.wroclaw.pl/portal/pomoc-psychologiczna

5. Rozmowa z dziećmi na temat zjawisk pogodowych. 

- Jakie zjawiska pogodowe występują w przyrodze?

- Które zjawiska są niebezpieczne dla człowieka?

- Jak się przed nimi chronić?

6. Grarść informacji i ciekawego materiału do wykorzystania w nauce o zjawiskach pogodowych:

https://www.superkid.pl/pogoda-materialy-dla-dzieci#online

7. Terapia pedagogiczna (materiał od p. mgr Elżbiety Wesołowskiej)

Temat: Pokonywanie lęków

Cel:  nauka umiejętności radzenia sobie przez dziecko z nowymi, trudnymi sytuacjami oraz lękami.

Drodzy Rodzice

Dzieci często boją się. Ich lęki związane są z sytuacjami dotyczącymi codziennych zdarzeń i dotyczą najczęściej rzeczy nowych, nieznanych oraz niezrozumiałych.

Warto jest pomóc dziecku oswoić lęki poprzez rozmowę mającą na celu wyjaśnienie określonych zdarzeń. Może nam w tym pomóc bajka terapeutyczna.

Przygotowałam tym razem bajkę dla dzieci, które boją się burzy.

Słuchanie bajek pomaga nie tylko w rozwiązywaniu dziecięcych problemów, ale też ćwiczy skupienie uwagi oraz rozwija mowę dziecka.

Dlatego też przeczytajcie swojemu dziecku bajkę, a następnie porozmawiajcie z nim na temat jej treści. Spróbujcie spytać o jak największą ilość szczegółów i zachęcajcie do wypowiedzi całym zdaniem.

Nawiązując do opowiadania zapytajcie swoje dzieci , czy jest coś czego się boją. A może wspólnie spróbujecie temu zaradzić?

Powodzenia!!!

Elżbieta Wesołowska

BAJKA TERAPEUTYCZNA –   „O chłopcu, który bał się burzy” 

(autor: Joanna Jaroszewska )

 

 Dawno, dawno temu, w malowniczej wiosce, mieszkała kochająca

się rodzina. Jej domek znajdował się na najwyższym punkcie wzgórza.

Z okna swojego pokoju Bartuś miał piękny widok na całą wioskę.

Był słoneczny, piękny, wiosenny dzień. Siedząc wieczorem przed domem,

Bartuś i jego mama patrzyli na nadchodzące chmury. Mama – tuląc Bartusia

w ramionach – mówiła:

— Zobacz, synku, ta chmurka ma kształt pieska.

Bartuś z niechęcią i strachem w oczach spojrzał na chmurę. Była ogromna,

czarna i dawała cień, który sprawiał, że robiło się szaro i ponuro.

— Nie chcę na nią patrzeć — szepnął chłopiec.

— Nie bój się, Bartusiu. Ta chmura zaraz przejdzie i nie zobaczysz,

że wygląda jak piesek — odparła mama.

Bartuś z niechęcią spojrzał na chmurę, po czym wykrzyknął:

— Mamuś, tam jest piesek, na niebie jest piesek!!!

Chwilę później, szturchając mamę, pokazywał na niebo z uśmiechem

na twarzy i radośnie krzyczał:

— Mamusiu, widzę misia!!!

— Tak, kochanie. Ta chmurka wygląda jak miś, ale miś idzie już spać, a my

musimy wziąć z niego przykład — odparła mama.

— Dlaczego? Zostańmy jeszcze chwilkę — poprosił chłopiec.

— Nie możemy, zbiera się na burzę — odpowiedziała.

Bartuś słysząc te słowa, szybko wstał i cały się trząsł.

— Co się stało? — spytała mama.

— Zimno mi, mamusiu — odparł chłopiec i przyspieszył kroku.

Po kąpieli i kolacji wszyscy poszli spać.

Bartuś, leżąc w swoim łóżeczku, nadsłuchiwał coraz głośniejszych odgłosów

szybko nadchodzącej burzy. Patrzył w okno, a po każdym błysku i grzmocie

chował się pod kołdrę.

Burza nie ustępowała. Bartuś tak się bał, że zaczął płakać. Nagle usłyszał

dziwne dźwięki dochodzące z pokoju. Błyski tak rozjaśniały pokój, że chłopiec

zauważył małego szczurka, który stał przy szafie i przyglądał się chłopcu.

Po chwili szczurek spytał:

— Dlaczego płaczesz?

— Boję się burzy — odpowiedział przerażony.

— A ja lubię burzę — odparł szczurek.

— Jak to? — spytał zdziwiony chłopiec.

— Chodź ze mną do okna, to pokażę ci dlaczego — szepnął szczurek.

— Nie, szczurku. Boję się, nie chcę tam iść.

— Nie bój się, Bartusiu. Obiecuję ci, że nic ci się nie stanie. Przecież okno

jest zamknięte, a ty tak bardzo lubisz patrzeć przez nie na swoją wioskę

— zachęcał go szczurek.

Po dłuższej chwili zastanowienia, chłopiec wstał i powolutku, niepewnym

krokiem podszedł do okna.

Szczurek wskoczył na parapet i zapytał:

— Ślicznie, prawda?

Bartuś nie mógł oderwać wzroku od pięknych błyskawic, które oświetlały

całą wioskę. Wyglądały one ślicznie. Chłopiec patrzył na oświetlane co chwilę

domy i drzewa. Nie słyszał już nawet głośnych grzmotów, ponieważ tak

zafascynowany był przecudownym widokiem.

— Już wiesz, dlaczego nie boję się burzy? — spytał zaciekawiony

szczurek.

— Tak. Dziękuję ci, szczurku, że pokazałeś mi, jak pięknie wygląda nasza

wioska, gdy oświetlają ją błyskawice.

Burza zaczęła odchodzić. Grzmoty już prawie ucichły, a w oddali widać

było jeszcze błyski, na które chłopiec patrzył zadziwiony.

— Jak chcesz — szepnął szczurek — to zawsze, gdy będzie burza, ja będę

do ciebie przychodził i będziemy razem patrzeć przez okno na wioskę.

— Oczywiście, szczurku. Już nie mogę doczekać się, kiedy znowu

będzie burza.

Rano obudziły chłopca promyki słońca wdzierające się przez okno. Bartuś

szybko zerwał się z łóżka i zbiegł po schodach do mamy.

— Mamusiu, pójdziemy dzisiaj popatrzeć na chmurki?

— Tak, Bartusiu — odparła mama.

— Może dzisiaj też będzie burza?! — wykrzyknął zachwycony chłopiec.

——————————————————————————————————————–

TYDZIEŃ III  (13 – 17.04.2020) „STOP! ZABRANIAM! ZAKAZUJĘ! ŚMIECI W WORKI SIĘ PAKUJE” 

 

Wykorzystujmy rożne okazje podczas rozmów z dziećmi aby przypominać im , jak ważna jest dbałość o naszą planetę. Segregujmy śmieci, bądźmy dobrym przykładem i angażujmy w te działania dzieci :) Uczmy je podziwiać świat, zachwycać przyrodą, miłować naturę :).

1.Prezentacja wiersza „Nasz świat”

 

Patrz na kominy z dymami jak smoła

 

Spójrz ile śmieci rzuconych dokoła

 

Popatrz na auta bez końca pędzące

 

I nowe miasta na łąkach rosnące

 

Oto nasz świat – chory w ruinie

 

Musimy go chronić bo inaczej zginie.

 

2. Rozmowa na temat wysłuchanego wiersza:

 

– Jak wygląda świat?

 

– Co jest przyczyną choroby świata?

 

– Gdzie mieszka zdrowie?

 

- co możemy zrobić aby pomóc naszej planecie ?

 

3.Praca plastyczna:

„Moja piękna Ziemia”- można narysować lub namalować, a także wykorzystać inne materiały do wykonania pracy poświęconej naszej planecie. Pokażcie w tej pracy co najbardziej Was zachwyca, co chcielibyście oglądać codziennie podczas spacerów, jak można planecie pomóc. Pomysły mogą być różnorodne :)Wiem, że macie wyobraźnię, wykorzystajcie ją, stwórzcie wspaniałe dzieło. PÓŹNIEJ WSZYSCY ZAPREZENTUJECIE SIĘ W PRZEDSZKOLU:) Zrobimy wystawę naszych prac!

Obserwujcie uważnie swoje otoczenie podczas spacerów ( teraz niestety krótkich), pozwólcie sobie na zachwyt przyrodą , dostrzegajcie to piękno wokół Was.:)

Ten utwór niech będzie dla nas inspiracją:

 

 

4. „ To nasz świat”

- W zieleni tak bardzo zielonej,
o której się nawet nie śniło,
ni liściom, ni trawie – leżymy
z oczami na słońcu.

Jak miło…

- W błękicie tak bardzo błękitnym,
O którym nie miały pojęcia
Ni rzeki, ni stawy – pływamy
Och, ile radości i szczęścia!

- Nad nami różowi się niebo,
barwniejsze niż ogon stu pawi.
Do lasu!
Nad rzekę!
To wszystko nas cieszy i bawi.

- A nocą, tak bardzo już nocą,
że tylko nam może się przyśnić,
biegamy po ziemi – zieloni,
fruwamy po niebie – błękitni.

Wiersz można przy okazji wykorzystać do przypomnienia sobie nazw kolorów, szukanie ich w otoczeniu, np.” Przynieś mi coś co ma kolor czerwony( żółty, niebieski itp.)cała rodzina może się zaangażować w zabawę i oczywiście można stworzyć różne jej warianty.:)

5.Zabawa ruchowa: „ Natura i my”.

Dzieci spacerują albo podskakują, a na określone hasła wykonują przypisaną do hasła czynność, np.:

-kwiatuszek: dziecko kuca i pochyla się jakby chciało powąchać kwiatka,

-słońce; dziecko podnosi ręce i staje na paluszkach ( wyciąga ręce do słonka :))

-drzewko: stoi i obejmuje „niewidzialny” pień drzewa ( albo przytula się do nogi mamy lub taty:)

-trawa:dziecko kładzie się na dywanie ( na brzuszku lub pleckach).

 

Wymyślajcie też swoje własne hasła :)ćwiczcie razem, dzieci i rodzice.

Drogie dzieciaki, a może zabawicie się też w szalony taniec: Umba-Makumba?Lubiłyście tę zabawę więc do dzieła! :) :) :)

6.Teraz małe czary-mary, efekt załamania światła.

Na kartce rysujemy strzałkę lub głowę z oczami patrzącymi w prawo l ub w lewo. Przed kartką stawiamy szklankę z wodą. Dziecko ogląda rysunek na kartce, a później porównuje z obrazem widzianym przez szklankę z wodą. Dziecko może oglądać obrazek z różnej perspektywy, obserwuje , jak zmienia się ten obraz,( to co widzimy patrząc przez szklankę z wodą to efekt refrakcji, załamania światła) . Gdy szklanka wypełniona jest wodą  widzimy obraz odwrócony. Odwrócony obraz może być mniejszy, większy lub tej samej wielkości, w zależności od tego , gdzie umieścimy kartkę, szklankę i z jakiej odległości będziemy patrzyli. W zależności od średnicy szklanki będzie zmieniał się również obraz. Miłej zabawy!Próbujcie :)

7.A teraz paluszkowa zabawa:”Deszczowy spacerek”

Poszła pani na spacerek ( „kroczymy” po blacie stołu palcem wskazującym i środkowym)

Deszczowe chmury (dmuchamy powietrze)

przywiały wiaterek

gdy daleko od domu już była

deszcz zaczął padać

parasol rozłożyła ( formułujemy nad głową parasol z dłoni)

gdy kropla za kroplą padała(pukamy paluszkami w blat stołu)

pani pod swój parasol się schowała(Pokazujemy ponownie „parasol”)

gdy deszczyk przestał padać,

pani parasol złożyła i do domu wróciła ( „ kroczymy” paluszkami po blacie).

8.Pamiętajmy też o tym jak ważna jest dla naszego życia woda, rozmawiajmy na ten tema tz dziećmi. Można zaprezentować im wierszyk:

Teresa Fiutowska pt. „Rozmowa z kroplą wody”.

- Jestem kropla, bardzo potrzebna, kropla wody.
– Komu?
– Ludziom.
– Dlaczego?
– Do picia, mycia i gotowania, zmywania naczyń i do sprzątania.
– Skąd przychodzisz kropelko?
– Z rzeki.
– Oj, to nie jesteś czysta, bo do rzeki wpływają ścieki.
– W gości brudna nie przychodzę. Piorą mnie do czysta w drodze.
– Jaką odbywasz drogę?
– Przez różne sitka, filtry i rury, płynę coraz bardziej czysta o dziwo do góry.
– Twoja czystość warta pochwały…
– Moja? To wielu ludzi trud niebywały, by do picia, do prania, do mycia dla was i dla ludzi wszystkich nie zabrakło nigdy w kranach wody czystej

A teraz czas na zabawę ruchową z elementami dramy: „Wody, wody, wody!” – dzieci naśladują;

-Zachowanie się kwiatów w pogodny dzień, rankiem w zwilżonej rosą glebie przy lekkim wietrzyku;

-Zachowanie się kwiatów podczas suszy, kiedy słońce piecze, deszcz nie pada;

-Zachowanie się zwierząt biegnących do wodopoju;

-Zachowanie się zwierząt po odejściu, kiedy już nie są spragnione;

-Zachowanie się człowieka mocno spragnionego oraz człowieka po wyjściu spod prysznica w upalny dzień lub który wypił szklankę zimnej wody.

Pobudzajmy swoją wyobraźnię podczas zabaw dramowych i pantomimicznych. :)wymyślaimy swoje własne opowiadania i bawmy się :)

9. Ukazanie sposobów ochrony i oszczędzania wody, omówienie ich z dziećmi:

Staranne zakręcanie kranów,

-Zastąpienie kąpieli w wannie prysznicem,

-Założenie oszczędnych spłuczek,

-Podlewanie roślin konewką a nie wężem,

-Zużywanie mniejszej ilości wody do mycia samochodu,

-Budowa oczyszczalni ścieków,

-Filtrowanie dymów z kominów fabrycznych,

-Niezaśmiecanie zbiorników wodnych.

10.Praca plastyczna: „Rozmyty świat”

Paluszkami lub pędzlem tworzymy n kartce miks kolorów lub malujemy konkretną rzecz( obłok, roślinę motyla), następnie delikatnie spryskujemy pomalowaną kartkę wodą , przechylamy aby krople krążyły po kartce i tworzymy swój magiczny rozmyty świat. :)

 

Pamiętajcie zbierajcie swoje prace na wystawę przedszkolną .:) :) :)

A teraz do dzieła mali artyści :)

11. I jeszcze link do eksperymentów z wodą 

https://www.youtube.com/watch?v=2UPT75dIYts

12. I do muzycznej zabawy z piosenką „Kwiecień-plecień” 

https://www.youtube.com/watch?v=14pD3-2vM2A&fbclid=IwAR3lBmGNO6u-Lwc3_ya5MWZXAcHXL80fVkBDSpOFpmGaJRTYKRyNcPglhjU

TERAPIA PEDAGOGICZNA (materiał od p. mgr Elżbiety Wesołowskiej)

 BAJKA TERAPEUTYCZNA –   „KONKURS” 

(autorstwo: Kazimiera Gomala, Jolanta Kubie, Maciej Liebich, Lucyna Weihrauch )

 

Temat: Wzmacnianie wartości dziecka.

Cel:  odkrywanie i  podnoszenie wartości wewnętrznej dziecka, budowanie i wskazywanie piękna, tam gdzie na pozór niewiele widać.

 

 W pewnym miasteczku żył sobie chłopiec o imieniu Krzysiu. Mieszkał w małym domku razem ze swoją rodziną: mamą, tatą i starszym bratem. Krzysiu był w rodzinie najmłodszy i wszyscy myśleli, że z niczym nie potrafi sobie poradzić. Mama ubierała go i zawiązywała buciki, tata nie zabierał na wycieczki rowerowe, bo myślał, że Krzysiu nie poradzi sobie, starszy brat sprzątał jego pokój, bo sadził, że Krzysiu się przemęczy. Chłopczyk był we wszystkim wyręczany i dlatego nie mógł uczyć się nowych rzeczy. Krzysiu był spokojny, cichutki, grzeczny i rzadko się odzywał, w związku z czym inni ludzie nie wiedzieli czego potrzebuje. Dużo przebywał sam. Oglądał bajki w telewizji, grał na komputerze i patrzył przez okno jak bawią się koledzy. Miał jednak swoja tajemnicę, o której nikomu nie powiedział- nawet swojemu ulubionemu misiowi. Miał swój specjalny blok rysunkowy w którym rysował ilustracje do przeczytanych w szkole bajek. Malował też  zwierzątka, które widział za drzewem na podwórku.

Pewnego dnia w szkole pani ogłosiła wielki konkurs na najładniejszy rysunek  ulubionego  zwierzątka.    Krzysiu  postanowił,  ze  namaluje  pieska , o którym zawsze marzył- bo bardzo chciał mieć przyjaciela. Chłopiec pracował w tajemnicy nad swoim obrazkiem przez cały tydzień. Wreszcie obrazek był gotowy. Krzysiu szczęśliwy i zadowolony, jednak nie był pewien, czy obrazek spodoba się innym. bardzo się bał, że ktoś może się wyśmiać. Długo zastanawiał się, czy zanieść obrazek na konkurs, w końcu położył pani na biurku nie podpisawszy.

Wszystkie prace zostały wystawione na szkolnym korytarzu, tak, że wszystkie dzieci mogły oglądać i głosować na najpiękniejszy. W końcu nadszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu. Pan dyrektor powiedział:  „Uroczyście ogłaszam, że konkurs rysunkowy wygrała praca przedstawiająca psa, ale niestety nie znamy autora tego przepięknego dzieła.” Jakież było zdziwienie Krzysia, gdy zobaczył, że to właśnie jego obrazek pan Dyrektor podniósł wysoko, tak, by wszyscy mogli podziwiać.

Jak myślisz, co stało się dalej? Jak zakończyła się ta historia?

Zadanie 1

Droga Mamo/Drogi Tato porozmawiajcie z dzieckiem na temat treści wysłuchanej bajki. Spróbujcie wspólnie stworzyć jej zakończenie.

Zadanie 2

Kochani Rodzice, Wasze dzieci są jedyne i niepowtarzalne. Mają ogromny potencjał, często jednak potrzebują wsparcia, zachęty lub zainteresowania z Waszej strony. Warto poświęcić im trochę czasu, aby pomóc w rozwijaniu  zainteresowań oraz zauważać i chwalić swoje dzieci za drobne życiowe sukcesy. To z pewnością pomoże im się rozwinąć i uwierzyć w swoje możliwości.

Zapytajcie swoje dziecko o to, w jakim konkursie organizowanym w przedszkolu chciałoby wziąć udział. Zastanówcie się, w czym Wasze dziecko jest najlepsze.

Zadanie 3

Spróbujcie zorganizować w domu rodzinny konkurs uwzględniając zainteresowania Waszego dziecka. Stwórzcie mu okazję do pokazania swoich mocnych stron i podkreślcie je. Pochwalcie za wysiłek włożony w pracę. A może wspólnie wymyślicie, co będzie nagrodą?

Życzę udanej zabawy

Elżbieta Wesołowska

_____________

 

Propozycje zadań i ćwiczeń do wykonania w domu (tydzień 2./6.04.2020-10.04.2020)

1. Wiersz „Już Wielkanoc” M. Majchrzak

Święta, Święta Wielkanocne,
jak wesoło, jak radośnie.

Już słoneczko mocno grzeje,
miły wiatr wokoło wieje.

Rośnie trawa na trawniku,
żółty żonkil w wazoniku.

Na podwórku słychać dzieci,
ach, jak dobrze, że już kwiecień.

A w koszyczku, na święconce
jajka równo ułożone.

Śliczne, pięknie malowane,
różne wzory wymyślone.

Jest baranek z chorągiewką,
żółty kurczaczek ze wstążeczką.

I barwinek jest zielony
w świeże kwiatki ustrojony.

 

Pytania do tekstu:

- Czym jest Wielkanoc?

- Co znajduje się w koszyczku wielkanocnym przedstawionym w wierszu?

- Co jeszcze mogłoby się znaleźć w koszyczku wielkanocnym?

- Z czym kojarzy Ci się Wielkanoc?

 

3. Propozycje wykonania baranka wielkanocnego:

https://www.arbuziaki.pl/jak-zrobic-baranka-wielkanocnego-az-24-pomysly/

https://www.youtube.com/watch?v=4ZsceTQLuAU

Zachęcamy, aby wybrać jedną technikę i wykonać własnego baranka.

 

4. … a może kurczaka wielkanocnego?

https://www.youtube.com/watch?v=xLKqVpCcoDg

 

5. Skąd biorą się pisanki? Oto odpowiedź…

https://www.youtube.com/watch?v=t-jVEPrPR9c

Ref: Hopla, hopla, raz i dwa
Skacze zając hopsasa! / x4

 

1. Wskoczył zając do kurnika,
Zebrał jajka do koszyka.
Z nich pisanki zrobił sam
I w ogródku schował nam.

 

Ref: Hopla, hopla, raz i dwa
Skacze zając hopsasa! / x2

 

2. Już pisanki znaleźliśmy,
Były w trawie i wśród liści.
Ozdobimy nimi dom,
Bo pisanki po to są.

 

Ref: Hopla, hopla, raz i dwa
Skacze zając hopsasa! / x4


6. Zachęcamy do zapoznania się z poniższym artykułem i metodami zdobienia wielkanocnych jajek.

https://mamotoja.pl/jak-ozdobic-pisanki-wielkanoc-z-dzieckiem,wielkanoc-artykul,11517,r1p1.html

Drodzy Rodzice zachęcamy, abyście wspólnie z Waszymi pociechami wybrali dowolną technikę (niekoniecznie z artykułu) zdobienia jajek wielkanocnych i wykonali wspólne, rodzinne dzieła.

Z miłą chęcią zobaczymy efekty Waszej pracy, pochwalcie się zdjęciami. :)

 

7. Wielkanocne ćwiczenie logopedyczne

Ćwiczenie ma na celu utrwalanie spółgłoski tylnojęzkowej K.

Kury-1

Rodzic odczytuje po jednej sylabie, a dziecko powtarza.

 

8. Nie zapominamy oczywiście o aktywności ruchowej w naszych domach- żadnego wylegiwania się plackiem :) Dbamy o kondycję:

https://www.youtube.com/watch?v=Vq4LxW6QX7I

A następnie nieco trudniejsza propozycja:

https://www.youtube.com/watch?v=QLulnqyXCjs

9. PROPOZYCJE PRACY Z DZIEĆMI OBJĘTYMI TERAPIĄ PEDAGOGICZNĄ (PRZESŁANE PRZEZ PANIĄ MGR ELŻBIETĘ WESOŁOWSKĄ)

POCZYTAJ MI MAMO… POCZYTAJ MI TATO…

 BAJKA TERAPEUTYCZNA –   „O DWÓCH OŁÓWKACH”

Temat: Przyjaźń.

Cel: uświadomienie potrzeby przyjaźni, bezinteresownej chęci pomagania, budowanie zaufania, lojalności, stymulacja empatii (współczucia).

W pewnym piórniku leżały równo ułożone ołówki. Były kolorowe, tylko jeden był zwykły, szary. Tuż obok niego znajdował się wspaniały ołówek dwukolorowy: czerwono – niebieski. Ołówki zawsze przebywały razem, czy to leżąc obok siebie w piórniku, czy ścigając się i kreśląc wzory na papierze. Szary rysował kontury, a dwukolorowy wypełniał je barwami. Bardzo lubiły się tak razem bawić. Inne kolorowe chciały przyjaźnić się z dwukolorowym, ale on wolał szary i z nim spędzał czas.

- Co to za zwyczaje – szeptały oburzone – że dwukolorowy przyjaźni się z takim zwyczajnym! To nie wypada, nie wypada – powtarzały.

Ale dwukolorowy nie słuchał tego gadania, szarak zresztą też. Obydwa przecież bardzo się lubiły. Aż pewnego dnia wydarzyło się straszne nieszczęście; dwukolorowemu złamały się grafity.

- Będzie do wyrzucenia, do wyrzucenia – szeptały ołówki, z satysfakcją przekazując sobie tę wieść. Dwukolorowy bardzo się zasmucił, szarak jeszcze bardziej.

- Jak mu pomóc, co zrobić? – pytał sam siebie.

 - Nie, nie pozwolę, by taki wspaniały ołówek, który jeszcze może tyle pięknych rzeczy narysować, został wyrzucony.

Wziął przyjaciela na plecy i pomaszerował szukać lekarza ołówków. Przyjaciele długo szukali pomocy. Szary ołówek  był już bardzo zmęczony, co chwilę odpoczywał, ale nie ustawał w poszukiwaniach. Nareszcie znalazły bardzo starą Temperówkę.

- Spróbuję wam pomóc – rzekła i bardzo ostrożnie zabrała się do pracy. Delikatnie, by nie spowodować zniszczeń, skrobała, przycinała i w końcu zatemperowała.

- Uf, już po zabiegu – powiedziała. – Udało się, jesteś wprawdzie krótszy, ale dalej pięknie możesz rysować, co tylko zechcesz.

- Naprawdę ? – spytał z niedowierzaniem dwukolorowy.

- Pomogłam tobie, ale największą przysługę oddał ci twój przyjaciel – Szary Ołówek.

- E tam – powiedział Szarak zawstydzony tą pochwałą. – My jesteśmy prawdziwi przyjaciele, on nie zdradził naszej przyjaźni dla innych, kolorowych, więc ja… Tutaj zaczął się jąkać bardzo wzruszony. Dwukolorowy nic nie powiedział, tylko przytulił się do niego. Wróciły razem do piórnika, by odpocząć po przeżyciach, a nazajutrz znowu rysowały razem.

 

Pytania do tekstu:

  1. Z kim najczęściej bawił się Dwukolorowy Ołówek?

  2. Co stało się z Dwukolorowym Ołówkiem i kto mu pomógł?

  3. W jaki sposób Szary Ołówek uratował kolegę i dlaczego to zrobił?

  4. Kto to jest przyjaciel?

 

Propozycje zajęć i zabaw:

  • Wykonaj dowolną pracę (obrazek, laurkę, itp.), którą chciałbyś/chciałabyś podarować osobie według Ciebie wyjątkowej (brat, siostra, mama, tato, dobry kolega/koleżanka, itp). Postaraj się, żeby to była praca „od serca”.

  • Zastanów się, co mógłbyś/mogłabyś zrobić, żeby sprawić przyjemność rodzicom lub rodzeństwu. Postaraj się być dla nich wyjątkowo miłym/miłą.

  • Zabawa dydaktyczna: ”Jaki to kolor?”

Rodzic wybiera dowolną kredkę i pyta dziecko, jakiego jest koloru. Zadaniem dziecka jest wyszukanie jak największej ilości przedmiotów w pokoju w tym kolorze.

Następnie dziecko wybiera kredkę i rodzic wymienia przedmioty w określonej barwie.

 

Życzę miłej zabawy

Elżbieta Wesołowska

10. Budowa jajka

Przy okazji wykonywania pisanek lub spożywania wspólnego śniadania wielkanocnego zachęcam, aby zapoznać dzieci z budową jajka: skorupka, białko, żółtko.
Jak również warto przypomnieć, skąd się biorą jajka i co z nich powstaje.

11. Zachęcam do zapoznania się z propozycjami ćwiczeń logopedycznych:

https://www.printoteka.pl/pl/materials/category/1
http://blog.mimowa.pl/
https://www.logotorpeda.com/oddech-relaksacja/a-czy-ty-spiewasz-swojemu-dziecku/
https://www.logotorpeda.com/category/strefa-rodzica/

12. Kreatywne zabawy w domu:

https://padlet.com/magdabas/gh2q1ifayyqc

13. Terapia pedagogiczna (materiał od Pani mgr Elżbiety Wesołowskiej):

Dzieci  po długiej i energicznej zabawie często  nie potrafią „ochłonąć”, skupić się na jakiejś czynności albo zasnąć. Przygotowałam kilka propozycji, które pozwolą im się wyciszyć.
Muzyka relaksacyjna (propozycja do wykorzystania podczas działań opisanych poniżej)

https://www.youtube.com/watch?v=jdLlJHuQeNI

1. Droga Mamo/Tato poproś dziecko, by znalazło sobie wygodną pozycję siedzącą lub leżącą, włącz muzykę relaksacyjną i przeczytaj dziecku bajkę.

Marlena Pisarska ”Bajka o Słoneczku”

(bajka relaksacyjna)

Pewnego letniego dnia Słoneczko świeciło bardzo, bardzo mocno. Widziało, jak zwierzątka na łące gryzły sobie zieloną trawkę wśród wielu pięknych kwiatków, a dzieci w pobliskiej rzeczce pluskały się i odbijały kolorową piłkę. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Słoneczko cieszyło się, że jest potrzebne i sprawia tak wielką przyjemność mieszkańcom Ziemi. Świeciło i świeciło cały dzień, aż poczuło się bardzo zmęczone, a jego promienie coraz słabiej ogrzewały ziemię. Słonko zobaczyło w dali puszystą chmurkę. Zbliżyło się do niej i wtuliło się jak w mięciutką kołderkę.Było mu bardzo ciepło i przyjemnie. Powoli zamykało oczka… raz, drugi,trzeci… aż w końcu zasnęło. Słonku śniło się, że widzi, jak dzieci pływają w chmurkach po różowym niebie. Chmurki te były różnokolorowe, w kwiatki, w kropki i smakowały jak lody waniliowe. Na podwórku zapanował mrok. Księżyc i gwiazdki rozświetlały niebo. Księżyc, który był zawinięty jak rogalik, zaczął się bawić z malutkimi gwiazdkami w chowanego. Gwiazdki rozproszyły się po całym niebie i powoli… powoli mrugały. Wesoła zabawa trwała całą noc, lecz i one,i księżyc, w końcu poczuły się coraz bardziej senne i senne. Jedna obok drugiej położyły się na chmurkach. Wtulając się w cieplutkie, puchowe obłoczki zanurzyły się w głębokim śnie. Wtedy nasze Słonko otworzyło oczka i przeciągając się, ziewało. Promienie z każdą chwilą stawały się coraz to cieplejsze i rozświetlały podwórko. Ptaszki z każdej strony zaczęły głośno i radośnie ćwierkać. Zwierzątka na łące i w lesie powychodziły ze swoich domków podziwiając śpiew ptaków, gryzły trawkę i wygrzewały się w promieniach. Słoneczko wędrowało po błękitnym niebie, a dzień stawał się coraz cieplejszy. Dzieci znów z radością przybiegły nad rzeczkę. Zabrały ze sobą kolorową piłkę, pływały i skakały do wody. Woda leniwie płynęła, a kamyczki błyszczały w blasku słońca. Niedaleko w długiej trawie słychać było kilka żabek, które kumkały kum, kum, kum…

Tak mijał kolejny miły, słoneczny dzień.

2. Masażyki relaksacyjne

Nie tylko uspokajają, odprężają i rozluźniają mięśnie, ale też doskonalą koordynację słuchowo – wzrokowo – ruchową, budują świadomość własnego ciała, usprawniają ruchy rąk, rozwijają wyobraźnię oraz wdrażają do współpracy w parach i budowania zaufania do drugiej osoby.

Masażyk wykonujemy naprzemiennie rodzic – dziecko. Jeżeli w domu jest rodzeństwo można wszystkich członków rodziny włączyć do wspólnej zabawy.

Masażyk relaksacyjny: „Maluję kółeczko”

Maluję kółeczko (rysujemy jednym palcem koło na plecach)

W środku z kropeczką (w środku koła stawiamy kropkę)

Promyki słoneczne (rysujemy promienie jednocześnie obiema rękami, zaczynając od środka pleców)

Zygzaki bajeczne (rysujemy jednocześnie obiema rękami zygzaki po całych plecach)

A wszystko uklepię (klepiemy po plecach delikatnie całymi dłońmi)

Poszczypię (delikatnie szczypiemy obiema rękami w kilku miejscach na plecach)

Podrapię (delikatnie drapiemy obiema rękami w kilku miejscach na plecach)

Przebiegnę po pleckach (przebiegamy po plecach palcami obu rąk z dołu do góry)

Aż dreszczyk cię złapie (szczypiemy delikatnie w szyję).

3. Zabawa plastyczna: „Mały artysta”

Dzieci zazwyczaj są bardzo aktywne i ciekawe świata. Warto czasami pokierować ich aktywnością tak, aby poprzez określone działania mogły się nie tylko rozwijać, ale i jednocześnie wyciszyć. Jedną z takich form może być działalność artystyczna.

Mamo/Tato włącz dziecku muzykę relaksacyjną (link), podsuń mu kartkę i coś do malowania bądź rysowania (kredki, farby, itp.) i zaproponuj aby wykonało coś z wyobraźni.

Jeśli dziecko ma z tym problem usiądź z nim i porozmawiaj, weź drugą kartkę i pokaż co można namalować, popatrzcie, co dzieje się za oknem, może tam znajdziecie inspirację. W taki sposób dziecko nie tylko rozwija wyobraźnię twórczą ale też wycisza emocje negatywne.

4. Zabawa z wyobraźnią : „Bądź jak balon”

Poproś, żeby dziecko zamknęło oczy. Niech wyobrazi sobie, że jest balonem, nabiera i wypuszcza powietrze. Porozmawiajcie o tym, czy są sytuacje, w których Twoje dziecko czuje się jak balon, w którym robi się za mało miejsca na powietrze. Kiedy dziecko czuje się złe, zdenerwowane, rozgniewane? Może jest w stanie wypuścić z siebie te emocje jak powietrze z balona?

5. Zabawa zręcznościowa:  „Zgniataj papiery, rób kulki!”

Gdy dziecko się zezłości, podsuń mu kilka kartek i poproś, by uformowało je w kulki – możesz posłużyć się porównaniem do „zgniatania złości i wyrzucania jej z siebie”. Przy okazji wspieramy rozwój umiejętności motorycznych. Przy innej okazji może zamalowywać kartki, bazgrać po nich dowolne kształty. Można zaproponować dziecku takie zarysowanie białej kartki, aby było na niej jak najmniej białego koloru.
A oto propozycje także dla dorosłych, które  w dzisiejszych, niełatwych dla nas czasach mogą się przydać. Jak możemy się wyciszyć i zrelaksować dla własnego lepszego samopoczucia? Na to pytanie znajdziemy odpowiedź tutaj.

www.pokonajlek.pl

Życzę zdrowia i dużo spokoju.

 

Elżbieta Wesołowska

_________________________________________________

Propozycje zadań i ćwiczeń do wykonania w domu (tydzień 1./ 30.03.2020-03.04.2020):    

 

1. Poranna rozgrzewka w domu:

https://panimonia.pl/2020/03/18/zabawy-ruchowe-i-gimnastyczne-dla-przedszkolakow/

Blog z dużą ilością inspiracji do rozwojowych zabaw i ćwiczeń wykonywanych z dzieckiem w domu.

2. W tym tygodniu zachęcamy do zwrócenia szczególnej uwagi na poprawne wykonywanie przez dzieci zabiegów higienicznych- w razie potrzeby korygujemy dziecko, przedstawiając poprawny instruktaż.

3.  „Małpa w kąpieli” A. Fredro

Rada małpa, że się śmieli
Kiedy mogła udać człeka,
Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół – cicho czeka.
Pani wyszła, drzwi zamknęła;
Małpa figlarz – nuż do dzieła!
Wziąwszy pański czepek ranny,
Prześcieradło
I zwierciadło -

Szust! Do wanny.
Dalej kurki kręcić żwawo!
W lewo, w prawo,
Z dołu, z góry,
Aż się ukrop puścił z rury.
Ciepło – miło – niebo – raj!
Małpa myśli: „W to mi graj!”
Hajże! – kozły, nurki, zwroty,
Figle, psoty,
Aż się wody pod nią mącą!
Ale ciepła coś za wiele…
Trochę nadto… Ba, gorąco!…
Fraszka! – Małpa nie cielę,
Sobie poradzi:
Skąd ukrop ciecze,
Tam palec wsadzi.
„Aj! Gwałtu! Piecze!”
Nie ma co czekać,
Trzeba uciekać!
Małpa w nogi
Ukrop za nią – tuż, tuż w tropy,
Aż po progi.
Tu nie żarty – parzy stopy…
Dalej w okno… Brzęk! Uciekła!
Że tylko palce popiekła,
Nader szczęśliwa. -
Tak to zwykle w życiu bywa

- Kto postanowił się wykąpać?

- Jak wyglądała małpia kąpiel?

- Przed czym uciekała małpa?

- Czym jest higiena?

- Jak na co dzień dbamy o własną higienę?

- Dlaczego należy dbać o higienę?

4. Krótkie podsumowanie codziennych nawyków higienicznych

https://m.youtube.com/watch?v=9tbe0GrHeJo

 5. „Jak dbam o czystość w swoim otoczeniu?”- praca rysunkowa

Na początku tygodnia proponujemy wykonanie  pracy rysunkowej przedstawiającej sposoby dbania o czystość w swoim otoczeniu z wykorzystaniem kredek ołówkowych. 

6. Zagadki o przyborach higienicznych:

Do suchej nitki
moknie nieraz,
gdy po kąpieli
nim się wycierasz (ręcznik)

Przyjemnie pachnie,
ładnie się pieni,
a brudne ręce
w czyste zamieni. (mydło)

Długa i wąska
z krótkimi włoskami.
Wesoło pląsa
pomiędzy zębami. (szczoteczka do zębów)

Ma dużo zębów
choć nic nie jada.
Trzymany w ręku,
włosy nam układa. (grzebień)

Schowała się w tubie,
używać jej lubię,
a i mała szczotka
chętnie się z nią spotka. (pasta do zębów)

7. W jaki sposób możemy dbać o zdrowie? Rozmowa z dzieckiem.

  1.  ubieramy się odpowiednio do pogody;
  2. dbamy o higienę (przypominamy i wspólnie z dziećmi prawidłowo myjemy ręce);
  3. pamiętamy o myciu zębów;
  4. odpowiednio się odżywiamy;
  5. pamiętamy o aktywności fizycznej;
  6. chodzimy do lekarz i poddajemy się badaniom.

8. Wykonanie piramidy zdrowego żywienia:

Wraz z końcem tygodnia wykonujemy piramidę zdrowego żywienia. Jeżeli macie w domu gazetki reklamowe, dzieci mogą powycinać gotowe obrazki, jeśli nie, niech narysują i powycinają.

9. Piosenka:

https://m.youtube.com/watch?v=WAzhFrdQDyE

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda, tak się zaczyna wielka przygoda.
Myję zęby, bo wiem dobrze o tym, kto ich nie myje ten ma kłopoty,
Żeby zdrowe zęby mieć, trzeba tylko chcieć.

Szczotko, szczotko, hej szczoteczko! O! O! O!
Zatańcz ze mną, tańcz w kółeczko! O! O! O!
W prawo, w lewo, w lewo, w prawo! O! O! O!
Po jedzeniu, kręć się żwawo! O! O! O!
W prawo, w lewo, w lewo, w prawo! O! O! O!
Po jedzeniu kręć się za żwawo! O! O! O!

Bo to bardzo ważna rzecz, żeby zdrowe zęby mieć!

10. Ćwiczenie głosowe:

Wyobrażamy sobie,  że jesteśmy w lesie. Tam można spotkać echo. Zobaczymy, czy zechce z nami rozmawiać.

Najpierw rodzic odgrywa podróżnika, a dziecko echo, a następnie zamiana ról.

Wołamy: aaaaaaaa, echo nam odpowiada: aaaaaaaaaaa (głośno) – aaaaaaaaa (cicho). Teraz wykrzykujemy inne samogłoski. Następnie wołamy MAA. Echo nam odpowiada maamaamaa (głośno) – maamaamaa (cicho).

I kolejno – mee, moo, muu, mii, myy – najpierw  głośno, potem cicho, jak to echo.

11. Wspólne wykonanie śniadania

Zachęcamy, aby w dowolny dzień tygodnia dzieci wykonały z pomocą rodziców zdrowe i pożywne śniadanie sugerując się piramidą żywienia. Oczywiście nie zapominając o odpowiedniej higienie podczas przyrządzania potraw. :)

_________________________________________________

Marzec:

TYDZIEŃ I: „Czy to siostra, czy to brat, kolorowy z nimi świat”

  1. Utrwalenie pojęcia para;
  2. Uświadomienie relacji pokrewieństwa i właściwe nazywanie członków rodziny;
  3. Czerpanie radości z tworzenia przedmiotów o charakterze użyteczno-dekoracyjnym;
  4. Kształtowanie umiejętności liczenia w możliwie szerokim zakresie.

TYDZIEŃ  II: „Wiosna zaraz tu przybędzie, kolorowo będzie wszędzie”

  1. Rozwijanie podstawowych umiejętności z zakresu uprawy i hodowli roślin;
  2. Obserwowanie zmian zachodzących w przyrodzie wczesną wiosną i wiązanie tych zjawisk z obecną porą roku;
  3. Rozwijanie mowy i myślenia dzieci w toku zabaw i zajęć, kształtowanie umiejętności językowych, bogacenie słownictwa;
  4. Rozwijanie sprawności fizycznej i aparatu oddechowego.

TYDZIEŃ  III: „Słychać śpiew wśród drzew i chmur, to artystów ptasich chór”

  1. Zachęcanie do systematycznej obserwacji świata przyrody, dostrzeganie bieżących zmian i pogłębianie wiedzy dzieci z zakresu ornitologii;
  2. Doskonalenie funkcjonowania narządów artykulacyjnych;
  3. Utrwalenie kształtu i nazw figur geometrycznych;
  4. Kształtowanie umiejętności oceny zachowania bohaterów utworów literackich.

TYDZIEŃ  IV: „Szybko biegnie każdy dzień, rosnę szybko, dużo wiem”

  1. Dostrzeganie zmian we własnej osobie;
  2. Kształtowanie umiejętności posługiwania się określeniami czasu;
  3. Nabywanie coraz dojrzalszych kompetencji społecznych, budowanie obszaru      własnego Ja;
  4. Uświadomienie sobie konsekwencji upływu czasu w kontekście rozwoju i wzrostu;
  5. Doskonalenie umiejętności budowania wielozdaniowej wypowiedzi na konkretne tematy

_______________________________________________________

Propozycje zadań i ćwiczeń do wykonania w domu (tydzień 4. / 23.03.2020-27.03.2020):

1) Wspólne oglądanie albumów rodzinnych

- Jak wyglądałem/am kiedyś? (dziecko spogląda w zdjęcia)

- Jak wyglądam teraz? (dziecko spogląda w lustro)

- Jak zmieniłem/am się wraz z upływającym czasem? (dziecko podaje konkretne cechy, które się zmieniły)

- Jak wyglądali moi najbliżsi? (rodzeństwo, rodzice- podaje konkretne cechy)

- Jak wyglądają teraz? (dziecko przygląda się najbliższym)

- Jak zmieniły się najbliższe osoby z upływem czasu? (wyciąga wnioski)

Ważne, aby dziecko posługiwało się określeniami czasu np. KIEDYŚ, DZIŚ, TERAZ Niech to ćwiczenie będzie okazją do wspólnego i rodzinnego oglądania zdjęć. Najlepiej, gdy wszyscy domownicy zostaną zaangażowani do tego ćwiczenia. Warto jest opowiadać dzieciom, gdzie zdjęcia zostały zrobione, jakie były historie poszczególnych zdjęć. To nic innego, jak tworzenie rodzinnej historii, którą kiedyś Wasze dzieci będą przekazywały dalej.

2)  Moja rodzina- wykonanie pracy przestrzennej.

Forma dowolna. Jednakże do wykonania tej pracy angażujemy nożyczki. Ręka musi pracować! :) Zachęcamy rodziców i rodzeństwo, aby również przyłączyli się do pracy. Można np. na kawałku kartonu wspólnie wykonać makietę własnego mieszkania/domu, a z papieru narysować i wyciąć domowników, a sprzęt domowy wykonać np. z plasteliny. To ćwiczenie ma za zadanie nabywanie umiejętności współpracy, a ponadto kształtujemy umiejętność wycinania, rozwijamy motorykę małą. Prace można przynieść do przedszkola- po powrocie zrobimy wystawę.  

3) „Kto jest wyższy?” 

Zabawa mająca na celu kształtowanie umiejętności dostrzegania różnic we wzroście pomiędzy domownikami. Zwracamy uwagę, aby dziecko porównywało domowników stosując określenia: NIŻSZY, WYŻSZY, NAJNIŻSZY, NAJWYŻSZY np. Tato jest wyższy od mamy. Mama jest niższa od taty. Brat jest najwyższy z całej rodziny.  

4) Ćwiczenia logopedyczne:

https://www.youtube.com/watch?v=hNSYN4ZHMOU 

W filmie dostępne są odgłosy różnych zwierząt. Prezentujemy odgłos zwierzęcia, zatrzymujemy film, a następnie zadaniem dziecka jest : – Odgadnięcie, co to za zwierze? – Powtórzenie odgłosu, które dane zwierze wydaje. Pozwólmy dziecku zapoznać się z wizerunkiem prezentowanego zwierzęcia. Dzięki temu lepiej zapamięta. Następnie prezentujemy kolejne zwierzę. Zwracamy uwagę dzieci, które z prezentowanych zwierząt pojawiają się wiosną.

5) Piosenka (w dalszym ciągu utrwalamy WSPÓLNIE Z RODZICAMI OCZYWIŚCIE :) ):https://m.youtube.com/watch?v=poEHlG3g-Y8 

Tam daleko gdzie wysoka sosna maszeruje drogą mała wiosna. Ma spódniczkę mini, sznurowane butki i jeden warkoczyk krótki.

Ref. Maszeruje wiosna a ptaki wokoło lecą i świergoczą głośno i wesoło. Maszeruje wiosna w ręku trzyma kwiat gdy go w górę wznosi zielenieje świat !

Nosi wiosna dżinsową kurteczkę, na ramieniu pewnie żuje gumę i robi balony a z nich każdy jest zielony.

Ref. Maszeruje wiosna a ptaki wokoło lecą i świergoczą głośno i wesoło. Maszeruje wiosna w ręku trzyma kwiat gdy go w górę wznosi zielenieje świat ! 

Wiosno wiosno nie zapomnij o nas każda trawka chce być już zielona. gdybyś zapomniała inną drogą poszła zima by została mroźna.

Ref. Maszeruje wiosna a ptaki wokoło lecą i świergoczą głośno i wesoło. Maszeruje wiosna w ręku trzyma kwiat gdy go w górę wznosi zielenieje świat !  

6. Utrwalanie poprawnych nawyków higienicznych – wciąż i na bieżąco przypominamy procedurę poprawnego mycia rąk :) Ciekawy eksperyment dla dzieci do wykorzystania autorstwa Patrycji Lipińskiej:

https://m.youtube.com/watch?v=K9FGHL9plyA&time_continue=1&feature=emb_title  

7. ”CZEŚĆ! JESTEM KUZYNEM GRYPY! JAK O KORONAWIRUSIE WIAĆ Z DZIEĆMI?” – książka jest do pobrania na stronie https://www.mindheart.co/descargables a następnie należy odszukać wersję pliku PDF w języku polskim.  

8. Codzienne filmiki aktywności fizycznej do wykonania w domu zamieszczane przez Fundację Mali Wspaniali, z którą współpracujemy znajdziecie Państwo pod adresem: https://www.facebook.com/maliwspanialifundacja/ 

Zachęcamy nie tylko do oglądania, ale również do ćwiczenia :)

9. Wirtualne ZOO 

Edukacyjne transmisje na żywo odbywają się na profilu Facebook wrocławskiego ZOO: https://www.facebook.com/wroclawskiezoo/ 

Dwa razy w tygodniu (środy i piątki) o godzinie 12:00. Podczas trwania programu można zadawać pytania- wrocławskie ZOO na bieżąco będzie odpowiadać. 

10. Teatrzyk online: 

Aby poczuć się jak w teatrze, zachęcamy do obejrzenia wraz ze swoimi pociechami filmików autorstwa Pani Teatrzyk:

https://www.youtube.com/watch?v=XKFv1Rmawf0https://www.youtube.com/watch?v=LNNVeCaX624

11. Materiał psychologa dziecięcego Anety Janeczek-Romanowskiej

Dla rodziców zainteresowanych szerszym poznaniem tematu wsparcia emocjonalnego dla dzieci w sytuacji podwyższonego lęku dostępny jest materiał, w którym poruszone są w nim tematy: czym jest i jak może wyrażać się lęk u dzieci, jak wspierać dzieci w doświadczeniu lęku w obecnej sytuacji, co można zrobić na zimno, zanim lęk nastąpi oraz co można zrobić na gorąco, kiedy lęk jest już przy głosie. https://bycblizej.pl/2020/03/14/koronawirus-emocjonalne-wsparcie-dla-dzieci/?fbclid=IwAR1WuldpAabZfPOGdi01na3uLCI9AwQ5h3vqblkhrMNYX_7YRG47SlNLMwY

12. Bezpłatne, zdalne wsparcie psychologiczne 

Gdyby ktoś z Państwa przeżywał kryzys i potrzebował wsparcia psychologa w związku z pandemią koronawirusa poniżej udostępniamy link do bezpłatnej, zdalnej pomocy psychologicznej: https://www.psychologowie-dla-spoleczenstwa.pl/kontakt _________________________________________________

Propozycje zadań i ćwiczeń do wykonania w domu (tydzień 3. / 16.03.2020-20.03.2020):  

1) Wiersz pt. Wiosna autorstwa Olgi Adamowicz: 

Mała Zosia się zastanawiała, dlaczego jaskółka już przyleciała. 

Czyżby się wiosna do nas zbliżała? 

Robi się cieplej i wiatr mniej wieje, słoneczko częściej się do nas śmieje. 

Po czym więc dzieci wiosnę poznają? Po listeczkach zielonych, które wyrastają?

Czy po kwiatach, które z ziemi wychodzą i pączki puszczają? 

A może po tym jak słoneczko coraz mocniej przygrzewa, zielenią się łąki, zielenią się drzewa. 

Ptaki z ciepłych krajów do nas przybywają i radosnym śpiewem wiosnę już witają. 

I mały przebiśnieg budzi się do życia, piękny i radosny jako zwiastun wiosny. 

Cieszmy się zatem, że nadchodzi wiosna, w błękitnej sukience, ciepła i radosna. 

Wędrować będzie dookoła świata, czekając cierpliwie na powitanie lata. 

Pytania do tekstu:

- O jakiej porze roku jest mowa w tekście?

– Jakie są oznaki nadchodzącej wiosny? (Te wymienione w wierszu i zaobserwowane przez dzieci)

2)  Pani Wiosna- wykonanie pracy plastycznej dowolną techniką. 

Praca ma być zgodna z wyobrażeniem dziecka, musi zawierać cechy charakterystyczne dla tej pory roku.

Uwaga! Praca ma w sobie zawierać figury geometryczne tj. (koło, trójkąt, prostokąt, kwadrat). Dziecko powinno nazywać stosowane w pracy figury geometryczne.

 3) Zagadki wiosenne: 

Wiosną na drzewie się zieleni, ale opada na jesieni. (LIŚĆ) 

Gdy nastaje po zimie, wtedy rosną kwiaty. Cieszą się z jej przybycia zwierzęta, ludzie i ptaki (WIOSNA) 

Myszek nie łowią, ptaszków nie jedzą te szare kotki, co na drzewie siedzą. (BAZIE) 

Ptaszek co ludziom wiosnę zwiastuje. Gniazda pod dachem sobie buduje. Przed deszczem nisko zatacza kółka. Wiadomo wszystkim, że to … (JASKÓŁKA) 

Przez śnieg się odważnie przebijam. Mróz nawet mnie nie powstrzyma. Mam listki zielone, tak jak wiosna, a dzwonek biały jak zima. (PRZEBIŚNIEG)

4) Wiosenne ćwiczenie artykulacyjne

„Wiosenne porządki”. Idzie wiosna, należy zrobić wiosenne porządki w buzi. Najpierw malujemy sufit (język wędruje po podniebieniu), potem ściany (język po wewnętrznej stronie policzków). Zamiatamy podłogę (język porusza się po dolnych dziąsłach). Teraz czas umyć okna (język przesuwa się po zębach górnych i dolnych). Pierzemy firanki (parskanie wargami). Zamiatamy schody (oblizywanie warg). Porządkujemy strych (język podnosi się do górnych dziąseł) i piwnicę (język na dolne dziąsła).  Jesteśmy zadowoleni ze swojej pracy, uśmiechamy się (wargi rozciągają się w uśmiec i cmokamy z zadowoleniem („buziaczki”).

________________________________________________